@ZaczynajacySieNaLitereX: w PRL taka maszynka w przeliczeniu na złotówki kosztowa pensję. Teraz elektronika i małe AGD jest tańsze. Wtedy wszystko do naprawy się nosiło albo naprawiało samemu.
Prosty walkman kosztował ok. 30 dolarów w Peweksie. Czyli miesięczne zarobki. Nie było tylu chińskich śmieci. Dopiero w w latach 90 zaczął się zalew tanią elektroniką koreańską, bardzo badziewną. A ogólnie w PRL był trudny dostęp do zachodnich rzeczy. W Peweksie drogie, w
  • Odpowiedz
Niby taka UE pro ekologiczna ale żeby sensowne przepisy zrobić na rowery i hulajnogi elektryczne to nie. Masz kupić 2 tonowy samochód i później szukać miejsca parkingowego i robić korki

Rower elektryczny: max 250W, brak manetki (odpadają eleganckie spodnie), max 25km/h. Useless
Hulajnoga: max 20km/h xDDD, max 30kg (to jest w miare ok) + NIE MOŻESZ JECHAĆ ULICĄ XD praktycznie jesteś wykluczony z 100% tras do pracy - mimo że dobra hulajnoga jest
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

NIE MOŻESZ JECHAĆ ULICĄ


@dzem_z_rzodkiewki: bo to nie są przepisy pod polskie miasta, popatrz na infrastrukturę rowerową w Belgii czy Holandii, tam zrobisz 50 km bez zjazdu na ulicę, wszystko po ścieżkach. Gdyby tak w Polsce było, to nikogo nie trzeba by na siłę przekonywać do roweru, bo ludzie sami by jeździli.
  • Odpowiedz
Żyjemy w świecie, w którym bóbr może wyciąć zdrowe drzewo bez pozwolenia, a ja muszę urzędnika poprosić o zgodę, żeby uprzątnąć wywrót z własnej posesji. Toz lepiej sądzić ściemę : Panie, bobry wycięły, co miałam zrobić, chroniony gatunek... #polska #ekologia
KingaM - Żyjemy w świecie, w którym bóbr może wyciąć zdrowe drzewo bez pozwolenia, a ...

źródło: starryai_61lfgh

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach