Nie moge zrozumiec, dlaczego jakis proces mialby plynac wolniej w ukladzie poruszajacym sie bardzo szybko, czyli ze taka sama klepsydra z takim samym piaskiem by sie miala inaczej zachowywac.
Jakies wywody ze swiatlem porobil Albercik i mu takie wnioski wyszly - czy to dotyczy moze tylko zjawisk swietlnych i elektrycznych? Zawsze ogarnialem fizyke, ale tego nie moge, jakby to jakies naciagane bylo, albo ja tepy.
Skoro swiatlo to fotony,

























@StaraDusza: Zaden ze mnie fizyk ale kiedys ksiazki na ten temat pochlanialem na potege. Nie wiem o ktorym dokladnie eksperymencie myslowym mowisz. Ale do predkosci swiatla nie mozesz nic dodac - ona jest nieprzekraczalna (splatanie kwantowe troche zgrzytu tu