Nie rozumiem podejścia ludzi do prywatnych uczelni w tym kraju. Każdy Polak wie, że jak chce się wyleczyć, to idzie do PRYWATNEGO lekarza. Jak do pracy to też najlepiej do PRYWATNEGO korpo. W zasadzie wszystko co prywatne jest lepsze. Nawet o gimnazjach i liceach powiedzą, że prywatne lepsze! Ale nie, nie uczelnie. Ilekolwiek każdy by narzekał, jakichkolwiek bezsensownych głupot by uczyli, jakkolwiek by go traktowali wykładowcy, panie w dziekanacie, a nawet sprzątaczki
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@piotrek39: który z szanownych prowadzących pójdzie na prywatną... Na publicznej nie dość że praca jak w urzędzie to jeszcze extra prawa...
Kiedyś jak nauczycielki, urzędniczki, dzieci bogatych potrzebowali dyplom szli na prywatną i pyk.
Dzisiaj na publicznych jest to samo, tylko piszesz sprawozdania w LaTeX'e i robisz projekty które uczą złych nawyków zamiast pieniędzy. Wyższa Szkoła Gotowania czy top3 politechnika, wszystko to samo. Na polibudzie możesz spotkać kuca chwalącego się
  • Odpowiedz
Kurde, minęło prawie 20 lat odkąd to oglądałam. Niedawno sobie uświadomiłam, że to przez ten film zawsze mam klucze schowane pod ubraniem, nigdy na wierzchu. Teraz to taki odruch, nawet o tym nie myślę.
W sumie, jak jeszcze mieszkałam z rodzicami i mieliśmy telefon stacjonarny, to gdy ktoś dzwonił i pytał o rodziców a ich nie było, zawsze ściemniałam, że któreś z nich jest w łazience czy coś. To też przez ten
Inurri - Kurde, minęło prawie 20 lat odkąd to oglądałam. Niedawno sobie uświadomiłam,...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Inurri: Heh zapomniałem o tym, tez to oglądałem za gówniaka. Puszcze to swojej córze ona nadmiernie ufa obcym.... bardzo irytujące. Dzięki za wrzutkę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz