tldr: nie dostałem stypendium i nie wiem czy słusznie xD

Rok temu postanowiłem uczyć się dość intensywnie, żeby dostać od uczelni pieniążki. Wiele przedmiotów było rozciągniętych na semestr letni i zimowy, z czego część ot po prostu na zaliczenie. Na jednym z przedmiotów liczonych do stypendium zdobywaliśmy punkty, wejściówki na max 5 + na koniec egzamin i prezentacja. Z każdej wejściówki miałem 5, jednakże prezentacja na której można było zdobyć punkty przypadała
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wink: Stypendium to w dużej mierze kwestia szczęścia. Sam mając 5 z prezentacji i 5 z laboratoriów na koniec semestru dostałem 4. Oczywiście w ostatnim momencie, tak aby już nic nie dało się z tym zrobić.
Dużo zależy też o prowadzących. Mając fart możemy dostać takich, którzy wystawiają ocenę poniżej 4, jeśli już ktoś całkowicie olał i prawie nie chodził na zajęcia. Są też tacy, u których ocena wyższa niż
  • Odpowiedz
#programowanie #programista #dzieci #edukacja #szkola

Mirki - tworzy się fajna inicjatywa, coś w rodzaju kółka zainteresowań, mająca na celu uczyć (a przynajmniej - zajmować czas) dzieciaki programowania.

Mamy środki (w postaci sali, komputerów, możliwość zakupu pomocy naukowych w granicach rozsądku).
Mamy ludzi, którzy znają się na programowaniu i mają chęci do pracy z dzieciakami.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Stuttgart ( 628 000 mieszkańców) 60% dzieci w wieku 0-6 lat pochodzi z rodzin emigranckich ( gdzie co najmniej jeden z rodziców jest emigrantem )
Duisburg ( 500 000 mieszkańców) 66%
Offenbach (127 000 mieszkańców ) 82% dzieci.

Parę dni temu pisałem o tym że w jednej szkół podstawowych w Berlinie na 103 pierwszoklasistów tylko u jednego ucznia mówi się w domu po niemiecku.
Teraz sprawa zainteresowała się stacja RTL i gazeta Stern.
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 22
@Merkuriusz_Ordynaryjny Z tego co gdzieś czytałem i co zgadza się przypuszczeniem i zdrowym rozsądkiem to nawet w Korei Pd. nie może być samych kierowników itd. itp. Dzieciaki inwestują ogromny wysiłek np w matematykę, a wewszczególności w umiejętności zdawania egzaminów podczas gdy brakuje im różnych potrzebnych na rynku umiejętności i wykształcenia.
  • Odpowiedz
@mrjetro: Dlatego wszyscy walczą o dostanie się na te SKY, które przynajmniej teoretycznie jest gwarantem sukcesu w przyszłości.

Ale tak - zgadzam się. Koreańczycy przez lata zakuwają do testów (no i w pisaniu testów są naprawdę nieźli), ale do większości zawodów trzaskanie egzaminów na czas nie jest konieczne. Podobnie z ilością osób kończących studia (ale to dotyka wszystkie rozwinięte kraje): jest nacisk na % społeczeństwa z dyplomem uczelni, a potem
  • Odpowiedz