ja tymczasem wziąłem sobie największego s------a jakiego mogłem tylko znaleźć na uczelni
prof. dr. hab. inż. motherfucker. OG xD
jak przyszło do obrony to typy z komisji mieli obsrane nachy kiedy wkroczył mój mityczny profesor - chad
całość zajęła z 15 minut i ocena 5 xdd
jeszcze na tydzień przed obroną























Sens istnienia szkolnictwa wyższego
Podstawowym problemem jest podjęcie decyzji jaki cel stawiamy uczelniom, możemy naciskać na pracę naukową i wtedy zatrudniać kadrę tak by tworzyli jak najwięcej, jak najlepszych prac i by publikowali je we wszystkich
"Odsiewka" nie jest wcale taka zła jeśli jest zrobiona rozsądnie tak by wyłapać tych którzy się nie nadają. A że nie jest robiona rozsądnie to jest jak widać.
A i to że sporo osób idzie dla papierka to między innymi dlatego, że wiele uczelni