@sheslostcontrolagain: Zrezygnowali tutaj troche z luzackiego stylu pisania, na rzecz poważniejszych analiz znanych z KŚ GRY, przez co mój 12-letni umysł nie mógł się na początku przestawić. Ale tak czy siak, byłem z magazynem do końca :) potem zaczęli chyba wrzucać pełniaki na płyty HD-DVD, i one były takie fajne giętkie xD
  • Odpowiedz
Click!, wrzesień 2008. Lubiane czasopismo zmieniło diametralnie wygląd, według wielu na gorsze i stało się multiplatformowe. Ostatnie miesiące życia Clicka. Okładki nie są wrzucane chronologicznie. 118 / x. #okladkiclicka #gry #dziecinstwo #nostalgia #gimbynieznajo #konsole #kiedystobylo
sheslostcontrolagain - Click!, wrzesień 2008. Lubiane czasopismo zmieniło diametralni...

źródło: comment_1663736734JZub47oWJALRfTrL8lskq3.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Erados: @sheslostcontrolagain: Ehhhh ten uczuć gdy dorastałeś latając po kafejkach internetowych i napierdzialając w RA2&YR później troszkę w RA3 ale to już nie było to, bo i kafejek internetowych nie było i koledzy dorośli :( I ten W---w kiedy nie wyszło RA4 razem z C&C TS 4
  • Odpowiedz
@freee_hugs: Crysis który wyszedł pod koniec 2007, a jego grafika wyglądała jakby wyszedł w 2013. I potrzebował też kompa z 2013 żeby pójść na pełnych :D

Choć on był dobrze zoptymalizowany, nie powiem. Bo w tym styczniu 2008 miałem sprzęt klasy hmmm...średniej (tzn Athlon X2 4800+, GF 8500GT, 2 GB RAM) i dało się grę przejść na ustawieniach powiedzmy nisko-średnich.
  • Odpowiedz
Bardzo tęsknię za dzieciństwem :-(
Przeżyłem wiele ciekawych przygód poznałem wielu - nie to co teraz.
#dziecinstwo
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ignite:

rowerem jeździć bez trzymanki nauczyłem


Tego się obawiałem. Nawet tutaj nie ma takich, którzy nie potrafią jeździć bez trzymanki. Ech!

Na basenie też byłem moggowany, bo umiałem unosić się na wodzie tylko na plecach i pływać stylem grzbietowym ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
Z nieoczywistych strachów dzieciństwa: tyranozaur w pierwszym Tomb Raiderze. Nareszcie się do tego przyznaję. W necie można znaleźć odważniachów, którzy robią wokół niego salta i fikołki i jak gdyby nigdy nic zabijają. Gwoli ścisłości, kiedy pierwszy raz go spotkałem – a właściwie spotkaliśmy, bo był u mnie kolega – to też musiałem wokół niego skakać, bo nie odkryłem jeszcze jaskiń. Skakałem z duszą na ramieniu, żeby mnie nie capnął. Chyba capnął. Przy
podsloncemszatana - Z nieoczywistych strachów dzieciństwa: tyranozaur w pierwszym Tom...

źródło: comment_1662060324x9aRUXgIlUdp0unoPHB0k7.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach