@Kampala: W moim mniemaniu wszystkie te religie to po prostu swego rodzaju narośl na prawdziwej istocie duchowości, forma ukierunkowująca duchowość, ja dążę do odkrycia filaru wszystkich religii i odrzucam tak przyziemne rzeczy jak np. to, że Bóg dał nam 10 zasad itp. itd.
@spere: Potęga teraźniejszości. Kiedyś ugryzłem tą książkę i mi kompletnie nie podeszła. Teraz po latach trochę z niej wyciągam.
  • Odpowiedz
duchowe oświecenia


@Kampala: jeśli są prawdziwe, nie misjonują, nie namawiają.

słowa historycznego Buddy:

Nie wierzcie w jakiekolwiek przekazy tylko dlatego, że przez długi czas obowiązywały w wielu krajach. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wielu ludzi od dawna to powtarza. Nie akceptujcie niczego tylko z tego powodu, że ktoś inny to powiedział, że popiera to swym autorytetem jakiś mędrzec albo kapłan lub że jest to napisane w jakimś świętym
  • Odpowiedz
"Kiedy byłem nowicjuszem nie mogłem zrozumieć dlaczego choć świat wypełniony jest cierpieniem, Budda tak pięknie się uśmiecha. Dlaczego nie jest zmartwiony tym całym cierpieniem? Dopiero później odkryłem, że Budda ma tyle zrozumienia, spokoju i duchowej siły, że cierpienie całego świata nie jest w stanie go przytłoczyć. Jest w stanie uśmiechać się widząc cierpienie, ponieważ wie jak się nim zająć i jak pomóc je przekształcić."
Thich Nhat Hanh, "Nauki o miłości"

#buddyzm
O.....t - "Kiedy byłem nowicjuszem nie mogłem zrozumieć dlaczego choć świat wypełnion...

źródło: comment_tECZ21aTP1fvZmMJZOu4StLj8IJvmYtr.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ateiści zawsze wydawali mi się smutni i przegrani, bo pozbawieni głębszej nadziei. Ich wiary w ludzkość, czy człowieczeństwo, nie można chyba traktować jako oparcia, zwłaszcza biorąc pod uwagę, co „ludzkość” wyczynia mimo mijających wieków i tysiącleci, mimo postępu technicznego, mimo nauk historii.


A czy, biorąc pod uwagę co ludzkość wyczynia, można jeszcze wierzyć w Boga? ;)
  • Odpowiedz
@moon5: OK, skoro można wierzyć w Boga i nie mieć problemu z tym że dopuszcza, żeby istniał świat pełen zła i bólu. to dlaczego ateizm ma być pod tym względem gorszy? Dlaczego ateiści mają szukać "oparcia" w czynach złych ludzi? Może, jeśli potrzebują nadziei, to daje im ją nieustanny rozwój cywilizacji, coraz mniej złych ludzi na Ziemi, coraz więcej ludzi cywilizowanych, edukowanych, nie chcących cudzej krzywdy, tylko starających się pozytywnie
  • Odpowiedz
@kefir2010: 2 Tesaloniczan 2.3-4 mówi nam, w jaki sposób rozpoznamy antychrysta: „Niechaj was nikt w żaden sposób nie zwodzi; bo nie nastanie pierwej, zanim nie przyjdzie odstępstwo i nie objawi się człowiek niegodziwości, syn zatracenia. Przeciwnik, który wynosi się ponad wszystko, co się zwie Bogiem lub jest przedmiotem boskiej czci, a nawet zasiądzie w świątyni Bożej, podając się za Boga.”
  • Odpowiedz
Interesuję sie troche sprawami kosmologicznymi (jak powstał świat, życie i ogólnie po co to wszystko ;-)

Czytałem dużo książek o duchowości, ale ta bije wszystko - jest dobrze napisana i tak zdumiewająca, że trudno to opisać w kilku słowach. To trzeba przeczytać!

Generalnie jeśli interesujesz sie trochę duchowością, zagadkami świata i umysłu to zdecydowanie polecam (jest na allegro i w ksiegarniach internetowych):

Gary
henry-jest - Interesuję sie troche sprawami kosmologicznymi (jak powstał świat, życie...

źródło: comment_7gSKCeNrLHYGvyGlYA5hSdIG5SSNmmb6.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach