Ostatnio bardzo rozbawił mnie ten żart.

Brytyjczyk trafił do celi z dwoma muzułmanami.
Chciał zagaić rozmowę i pyta:
- Za co siedzicie?
Jeden z muzułmanów mówi:
- Zabiłem brytyjskiego żołnierza i dostałem 2 lata.
Brytyjczyk zaniepokojony pyta o to samo drugiego.
- Ja zabiłem całą brytyjska rodzinę i dostałem 6 lat.
Brytyjczyk w szoku. muzułmanie z ciekawości pytają go:
- A ty za co siedzisz?
- Dostałem 15 lat za wykrzykiwanie rasistowskich
Małgosia poznała Jasia. 
Po kilku spotkaniach Małgosia postanawia zaprosić Jasia w niedziele na obiad. 
Jasiu zgodził się, ale był drobny szczegół. 
Pochodził z biednej rodziny i nie wiedział za bardzo jak się ubrać. 
Po chwili zastanowienia przypomniał sobie, że ma w szopie starego Junaka, więc po połączeniu ze starymi dżinsami i skórzaną kurtką będzie git. 
Poszedł więc do szopy, ogarnął całe siano którym pojazd był przykryty i zamarł. 
Junak był cały zardzewiały.
@fryxon:
Przychodzi do klasy nowy nauczyciel.
- Nazywam się Arsienij Pietrowicz, jestem banderowcem. Dzieci, po kolei przedstawiajcie się tak samo jak ja.
- Nazywam się Oleg, jestem banderowcem.
- Nazywam się Irina, jestem banderówką.
- Nazywam się Witalik, jestem banderowcem.
- Nazywam się Wowoczka, jestem separatystą.
- Wowoczka, dlaczego jesteś separatystą !?!
- Moja mama jest separatystką, mój tata jest separatystą, moi przyjaciele są separatystami, więc ja także jestem separatystą.
-
Rysiu wsiadł do tramwaju i przysiadł się do zakonnicy. Bardzo mu się spodobała i zaczął ja bajerować, ona jednak zgasiła go słowami:
- Wybacz, nie mogę oddać się mężczyźnie, ponieważ jestem oddana tylko i wyłącznie Bogu.
Na następnym przystanku wysiadła, tramwaj dojechał do pętli, gdy zdołowany Rysiu wysiadał, tramwajarz zaczepił go mówiąc:
- Słuchaj, mogę ci powiedzieć o tej zakonnicy coś, co cię zainteresuje...
- Tak, co takiego? - odparł podekscytowany Rysiu
Sąsiadom Jasia urodziło się dziecko. Niestety, dziecko urodziło się bez uszek.
Kiedy sąsiadka z dzieckiem wróciła ze szpitala do domu, rodzice Jasia zostali zaproszeni żeby zobaczyć dziecko.
Przed wyjściem z domu tata bierze Jasia na bok i mówi: 'Mały Franek urodził się bez uszek. Jak coś wspomnisz na ten temat,
albo użyjesz nawet słowa uszy, to po powrocie do domu dostaniesz lanie jakie długo popamiętasz!'

Mały Jasio kiwnął głową i poszli. Kiedy
W niecodzienny sposób zakończyła się w sobotę przypadkowa konfrontacja na zatłoczonym parkingu przy hipermarkecie. Otóż Antoni Wryłko, doświadczony pięściarz wagi lekkopółśredniej lokalnego klubu Solo Rzeszów, wszedł w bezpośredni konflikt z Krzysztofem Szepczyńskim, filigranowym okularnikiem, świeżo upieczonym absolwentem Letniej Wyższej Szkoły Technik Perswazji i Sugestii – na temat: kto, #!$%@?, był pierwszy do tego miejsca parkingowego? Po niecałych pięciu minutach pan Antoni opuszczał parking z ryjem okrutnie obitym i spuchniętym, a w jego