@WalczacyzWombatami: tak, generalnie będą się liczyć do punktacji całego Twojego dorobku naukowego, np. przy stypendiach. Chyba, że regulamin danego stypendium mówi inaczej (że np. liczą się prace zrobione tylko po rozpoczęciu studiów). Swoją drogą, teraz żeby otworzyć przewód, musisz mieć co najmniej jedną publikację. Później do habilitacji już się nie liczy to co jest do doktoratu.
#studia #praca #doktorat #szkola #licbaza #studbaza #poznan

Cześć Mireczki,
Mój różowy pasek szuka respondentów do pracy doktorskiej. Jakby był ktoś zainteresowany byłoby świetnie :)
Poniżej wklejam treść ogłoszenia:

Praca powstanie w Zakładzie Socjologii Życia Codziennego w Instytucie Socjologii UAM w Poznaniu. Badanie służy sportretowaniu wartości, poglądów w wybranych kwestiach obyczajowych i gospodarczych, stosunku do władzy i elementów stylu życia (związanych z codziennością, szczególnie ze spędzaniem czasu wolnego) młodych poznaniaków o poglądach prawicowych.
Po magisterce dałem sobie spokój z doktoratem, bo już byłem zmęczony po pięciu latach i nie chciałem się ostatecznie wypalić. Ale jednak dobijająca jest świadomość, że teraz już miałbym tylko klepać w klawiaturkę w jakiejś mało ambitnej, przyziemnej pracy, nawet jeśli byłaby dwa razy lepiej płatna. Myślicie, że warto zaryzykować ze studiami doktoranckimi?

#studbaza #doktorat #rozkminy
@Clermont: zgaduję, że doktorat miałbyś robić z teorii. Już w tym momencie zaczynasz odczuwać wypalenie, co na 99% się stanie w czasie doktoratu, kiedy napotkasz problemy, których nie będziesz w stanie zrozumieć/rozwiązać. To jednak jest inna para kaloszy w porównaniu do studiów magisterskich. Pytanie czy będziesz miał dosyć samozaparcia do tego, żeby to dalej ciągnąć. Ale zgaduję, że tak.
Jak już skończysz, nie zostaniesz w nauce i będziesz programował to pewnie
@aikonek: CFT PAN, NCBJ.

@vakarena: Jeśli już zacznę sobie zadawać pytania, po co mi to było, to raczej z powodu poczucia "niespełnienia intelektualnego", a nie dlatego, że będzie bolało mnie, że mógłbym mieć wyższe kwalifikacje do jakiegoś tam dobrze płatnego zawodu i kilka lat doświadczenia.
A co do zastosowań i przydatności: nauki podstawowe to dokładanie głównie drobnych cegiełek do zrozumienia świata. Każda z nich jest przydatna, jeśli posuwa coś do
@Clermont: A w Polsce:

5 kilogramowy kamień zrzucony na gwóźdź wbija go na głębokość 2.5cm w deskę. Jeżel prędkość kamienia wynosi 10 m/s w momencie gdy uderza w gwóźdź to średnia siła wywierana przez kamień na gwóźdź w trakcie jego wbijania jest zbliżona jest najbardziej do


A) 10 N

B) 100 N

C) 1000 N

D) 10.000 N

E) 100.000 N
@czaykowski: nie, nie stosuje się tego, bo mieliby za dużo pieprzenia się z tym. Podobnie była kiedyś beka z kierunkami zamawianymi - tam nawet wprost straszyli, że studenci BĘDĄ musieli oddawać kasę, a oczywiście nikt nic nigdy nie oddał.
@wszedzieinator: jak jesteś dobry, albo chociaż średni, to załapiesz się na stypendium podstawowe. Ale z tym różnie bywa i zależy od uczelni. Moja rada jest taka - jeśli uczelnia jest nastawiona na dojenie baranów i nie raczy płacić doktorantom (albo płaci im 1500 zł np.) to sobie ją daruj i szukaj dalej. Chyba, że promotor dołoży Ci z grantu. Bo z tego co słyszę, to w wielu miejscach doktorat przypomina odrabianie
Hej Mirki ze #studbaza którzy ukończyli już #inzynieria lub #magisterka albo nawet #doktorat
W mojej pracy inżynierskiej mam promotora ale oprócz niego pomaga mi facet, który ma dobrze ogarnięte sprawy hardwarowe, bez niego byłaby lipa.
Zamierzam coś im kupić w zamian za pracę którą włożyli w moją inżynierkę. Podobno alkohol może okazać się faux pas i lepiej skupić się na słodyczach, kawie, herbacie. To są faceci więc kwiaty raczej średnio. Co Wy
@Nutaharion: dostałem w życiu parę flaszek od moich dyplomantów (inżynierskich i magisterskich), i nigdy nie uważałem, żeby to było faux pas. Skąd takie przekonanie? Wręcz przeciwnie, zawsze jest miło przecież opierniczyć jakiegoś fajnego łyskacza. :D
#anonimowemirkowyznania
Cześć Mirki

Czy ktoś z was dostał #diamentowygrant z Ministerstwa? Nie żałujecie? Ile mieliście osiągnięć podczas skladania wniosku?
Ja mam tematykę zwiazana z uczeniem maszynowym. Mam kilka publikacji i wystąpień.
Warto próbować i #phd #doktorat na #politechnika a potem iść do roboty związanej z deep learning? Czy lepiej odpuścić i od razu korpo?

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
Post dodany

Co robić?

  • rób doktorat i zdobywaj granty a potem do korpo 25.5% (13)
  • rób doktorat i zostań naukowcem, żyj z grantow 39.2% (20)
  • won do korpo 21.6% (11)
  • sprawdzam 13.7% (7)

Oddanych głosów: 51

PrzystojnyPan: 50 tys., humaniory. Rób doktorat tylko, jeśli
a) chcesz całe życie zajmować się nauką, wiesz, że masz do tego predyspozycje
b) w twojej branży doktorat jest ceniony, przekłada się na wyższe wynagrodzenie, jest możliwość połączyć pracę naukową z pracą dla biznesu
Inaczej daruj sobie, chyba, że jesteś jednym z tych, którzy robią doktorat dla szpanowania dwoma dodatkowymi literkami przed nazwiskiem (a to strasznie żenujące).

Zaakceptował: Asterling

Znacie jakąś bazę czasopism naukowych, w której mógłbym wyszukać artykuły/czasopisma według czasu wydania. Tzn. chciałbym znaleźć czasopisma, które są wydawane jak najczęściej i artykuły są w nim najświeższe, czyli że cały czas wydają.

Mogą być czasopisma zagraniczne, najlepiej online (bo w Polsce to raczej co najwyżej kwartalniki wychodzą, a papierowe to już w ogóle mają długi czas wydania). Interesuje mnie kategoria informatyka i pokrewne.

#nauka #doktorat #informatyka
@mk321 polecam bazę web of science

Są tam głównie anglojęzyczne czasopisma recenzowane naukowo z określonym Impact factor. Można założyć wiele kryteriów wyszukiwania. Poważne czasopisma najczęściej są dostępne on-line.

A jeżeli interesują Cię polskie to baza PBN tam czasem jest link do publikacji - już teraz jest tam dużo publikacji ale w pierwszym kwartale znajdzie się tam lista wszystkich publikacji z lat 20012-2016 polskich naukowców zatrudnionych w polskich jednostkach naukowych.

Powodzenia.
Sprawdziłem sobie z ciekawości jak wyglądał ranking stypendiów ministra dla doktorantów w zeszłym roku. Patrzyłem wyłącznie na laureatów konkursu z nauk fizycznych. Sprawdziłem cztery, czy może pięć osób. Każda z nich ma co najmniej 12 artykułów. Jedna nawet 16. To jest jakaś paranoja, jak można #!$%@? na doktoracie wyprodukować 16 artykułów?! 16 artykułów w mniej niż 4 lata?! Albo to wszystko nie ma treści, albo powtarzają non stop to samo zmieniając stop
@urotsukidoji: w swoim doktoracie wykazałem 18 publikacji, w zdecydowanej większości dość wysokie if jak na dziedzinę (pogranicze fizyki i elektroniki) . Ilości cytowan w momencie obrony nie pamiętam, ale h-index coś koło 7-8 (teraz, 3 lata po obronie mam 21). A, byłbym zapomniał- doktorat złożyłem po 2,5 roku. Więc można. Poza tym, to są stypendia dla najlepszych, a nie dla przeciętniakow.
@aikonek: O biologii nic nie wiem, pisałem raczej o sytuacji wewnątrz fizyki i o poziomie do studiów doktoranckich włącznie, bo na wyższym nie mam rozeznania.
Jeśli chodzi o wartość prac, to trudno porównywać różne obszary. Ale z moich doświadczeń wynika, że będąc studentem czy doktorantem łatwiej nabijać sobie cyferki jako doświadczalnik niż jako teoretyk i "waga" takiego pojedynczego udziału w artykule, zwłaszcza pisanym w kooperacji, jest niższa w przypadku doświadczalników.