Wciąż się zastanawiam, czy iść na doktorat u siebie, bo jeśli będę chciała to w rekrutacji jest dla mnie miejsce (na moim kierunku jest mało osób).
Tak się złożyło, że dostałam kilka miesięcy temu świetną pracę i zasmakowałam "normalnego" życia a nie życia na stypendium rektorskim.
Co robić, jak























Jutro ostatni egzamin doktorski!
Mirki dajcie plusa na szczęście...