@danek234: Rozważ wyjazd do pracy np. do Szwajcarii, Norwegii, Luksemburgu, ew. Danii.
W Szwajcarii kasjer w Lidlu, podstawowy robotnik budowlany, ktokolwiek pracujący za według nich "psi grosz" zarabia 3-4k CHF (jakieś 12-16k PLN). Przy tej kwocie brutto jest praktycznie takie jak netto. Koszty życia są absurdalnie wysokie (wynajem pokoju w mieszkaniu wyjdzie Cię rzędu 800-1.2k CHF + ubezpieczenie 150-300 CHF). Jedzenie ogarniesz sobie w Niemczech/Francji/Włoszech/Austrii po rozsądnych cenach i będziesz
  • Odpowiedz
@m_bielawski: Znam to uczucie, ale powiem Ci, że mniejszy ból się czuje przy kupnie wywalając z portfela 2k PLN niż podpisać umowę kredytową i myśleć "aaaa tylko 150 zł miesięcznie". Tylko że tak się potem robi kilka razy i wychodzi 600-700 miesięcznie w skrajnych przypadkach. ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
via Android
  • 0
@eaxene: Na próbę dogadania się wierzyciel chce haks za rozbicie na max 3 raty co przewyższa możliwości dłużnika więc tak czy siak sytuacja patowa.
  • Odpowiedz
@lotarg: no cóz. Pozostaje spłacać i liczyć, ze nikomu nie bedzie sie chciało robić sprawy skoro cały czas cos tam wchodzi. Ale nie gwarantuje to, ze nikt nic nie zrobi.
  • Odpowiedz