Słuchajcie krótka piłka, a problem nie mój pytam do znajomego: Czy jak komuś się pożyczy kasę, ma się dowody że ta kasa została pożyczona, zarchiwizowane sms, wiadomości etc. I ta osoba unika oddania to jest w ogóle jakaś szansa odzyskania ? Najpierw policja czy prokuratura ? Długo się takie rzeczy ciągną i da się to jakoś egzekwować ?
tak wiem dobry zwyczaj nie pożyczaj
#kiciochpyta #pieniadze















1. Jeżeli jesteś w stanie dowieść że osoba z którą się umawiał znajomy od samego początku nie planowała pożyczki spłacić i celowo wprowadziła w błąd lub ów błąd uzyskała doprowadzając do niekorzystnego rozporządzenia własnym mieniem to policja.
2. Jeżeli nie jesteś w stanie dowieść tego w pkt 1. to pozew w postępowaniu cywilnym, a więc nie policja, nie prokurator, tylko sąd.
A poza tym postaraj się o to http://www.biznesprawo.com/uznanie-dlugu/