@asema: Też tak myślę, ale nadał łudzę się, że z pieniędzmi, które mam coś można zrobić i spłacić to całkowicie inwestując. To ok. 1/3 kwoty długu z banku
@pokorski: Emigracja rodzi jeden duży problem, którego chciałem uniknąć. Otwartą dyskusję z #rozowypasek ,który sam średnio zarabia i ciągle narzeka na pracę, ale wyjechać to by nie chciała...bo rodzina, bo znajomi, bo fajne mieszkanie bla bla bla....damn. Sam zdecydowałbym się na wyjazd z dnia na dzień, tym bardziej, że mam pieniądze na start.
@pokorski: Obawiam się, że może mnie zostawić nie dla tego, że mam problem tylko dlatego, że go ukryłem, że dowie się jakie to kwoty (a jak widać powyżej) są niemałe. Ale wie, że to za jej kadencji skonsolidowałem zobowiązani, aby przestać tkwić w gównie po uszy - tylko, że nie jestem w stanie teraz tego spłacać. Przerasta mnie. eh.
@bianco_cioccolata: Chyba będzie trzeba się odkryć z tym gównem przed Nią. Tym bardziej, że rozmawialiśmy ostatnio na temat naszych marzeń, planów odnośnie mieszkania/domu w Polsce. I szczerze, przy obecnej jej i mojej pracy takie plany to utopia. Moim zdaniem, bez wyjazdu zarobkowego nie do zrobienia. Bo nie wyobrażam sobie kredytować się na 30lat na swome "EM" (to za duże obciążenie psychiczne, taki długi kredyt), poza tym nauczony obecną sytuacją -
@bianco_cioccolata: Zrozumie, ale dla niej 50tys.zł to kwota w myślach niebotyczna, tu jest problem. Nie wiem, jak zareaguje i tego się boje. Jednocześnie, wie, że się staram, kombinuje, że chcę sprzedać auto i kupić jakieś "byle by było" i spłacić. Nigdy jednak nie zapytała mnie o kwoty, to temat tabu.
@Gixaar: Generalnie to była działalność gosp. i kredyty na mnie, nie na firmę więc trochę inna historia. Ja jestem gotów wyjechać na wyspy, czy gdziekolwiek, gdzie będzie można to odrobić jak najszybciej j i mówią po angielsku ;) tylko jak rozegrać rozmowy z różowym, eh.
@pokorski: Właśnie dlatego rozważam, co zrobić i jak wyjść z tej sytuacji. BTW tu nie chodzi o to, żeby kogoś zadowolić, tylko, żeby pozbyć się długów i już w nie ponownie nie wchodzić bez sensu.
@pokorski: Budujesz mnie stary. Wiesz - bardzo siebie piętnuje i samobiczuje za swoją głupotę. Nie wiem, jak mogłem być takim idiotą i stracić nad tym wszystkim kontrolę.