Ciekawe ile by było samobójstw gdyby to było proste,bez cierpienia i w 100% skuteczne. Typu idziesz do sklepu kupujesz jakieś trzy składniki np mąkę mleko i morszczuka, mieszasz, gotujesz, do smaku dodajesz nutelle i po zjedzeniu błogo zasypiasz pozbywając się całego cierpienia

#depresja #samobojstwo
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Turkotka oni dobrze wiedzą, że jeśli zalegalizowaliby coś w stylu Quietus czy eutanazji jak w Soylent Green to szybko zbrakłoby im niewolników do j-----a w kołchozach xD zobacz jak już teraz się srają o demografię a co by było gdyby każdy Areczek postanowił zrobić logout zamiast j---ć u Janusza za ochłapy xD
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Moim marzeniem w zasadzie odkąd zaczęły mi się podobać dziewczyny jest ożenić się z Japonką. Wiem, że to strasznie stulejarskie. Aczkolwiek bardzo mi się podoba ich język, kultura no i uroda ( ͡° ͜ʖ ͡°). Bynajmniej nie jestem mangozjebem. No i zawsze chciałem doświadczyć jak się mieszka w Japonii. Lubię ich jedzenie i podoba mi się ich mindset.

Ale oczywiście jest to niezbyt realny cel co mi przysparza
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim nie rozważałeś pójścia od października na japonistykę? Następnie wymiana na semestr lub dwa wymiany, czyli od razu wpadasz w Japonii w środowisko ludzi otwartych na obcokrajowców i z tej pozycji szukasz miejsca zaczepienia z później?

28 i pół to na pewno nie jest za późno na duże zmiany życiowe, tym się nie przejmuj zupełnie.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Nie jesteś w stanie skończyć studiów, schudnąć, znaleźć sobie partnerki w kraju gdzie nie dzielą was różnice kulturowe i język, nauczyć się języka docelowego, a myślisz, że będziesz w stanie utrzymać się i zaklimatyzować w zupełnie obcym kraju i zupełnie obcej kulturze, przy de facto zerowej samodyscyplinie? Próbowałeś w ogóle zainteresować się jak ciężko jest znaleźć zatrudnienie w Japonii albo ile naprawdę zajmie ci nauka do komunikatywnego poziomu (nie
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Dziwi mnie, że w polskim prawie nie ma jeszcze paragrafu na rodziców, którzy zniszczyli życie swojemu dziecku. Jak rozumiem, że to jest delikatny problem, że rodzic zawsze może powiedzieć przed sądem, że chciał dobrze, że wiele z aspektów "zniszczenia życia" może być subiektywne, uznaniowe, ale z pewnością są takie aspekty, które są obiektywne, oczywiste, namacalne. To jest podobna sytuacja jak z nieumyślnym spowodowaniem śmierci - jak ktoś kogoś
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 4
Anonim (nie OP): Polski gen wolności w akcji:

"państwointerweniuj!!!!!1 (aleniemnie)"

Rzyg na was kacapy, mentalnie się niczym od rosjan nie różnicie.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jest jakiś termin/definicja w psychologii na to? Otóż świadomie odrzucam od siebie ludzi, niszczę relacje rodzinne bez powodu. Dziewczyny nie mam, ale jeśli znajdę to ja już w głowie obmyślam plany jak tu zakończyć tę relację. Uwielbiam nie odpisywać na wiadomości albo udawać pokrzywdzonego. Może mi być z drugą osobą najlepiej na świecie a i tak będę dążył do zniszczenia tego, mimo że w głębi duszy tego nie
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 1
Anonim (nie OP): Wolność, niezależność, indywidualizm

Nie daj sobie wmówić, że jesteś z-----y. Ludzie potrafią się poniżać i niszczyć swoją godność tylko po to, żeby lgnąć do innych, często są uzależnieni od toksykow czy socjopatów i nie umieją tego zmienić, bo boją się samotności.

Najszczęśliwszy człowiek na Ziemii to ten, który dobrze się czuję sam ze sobą i nie potrzebuje innych.
  • Odpowiedz
200zł mniej po wizycie u psychiatry.
Dostałem snri, od jutra zaczynam kurację. Dostałem też leki nasenne, mam nadzieję, że się w końcu wyśpię.
Jeszcze pół roku temu jakby mi ktoś powiedział, że będę brać antydepresanty to bym powiedział żeby się jebnął w łeb.
Życie bywa przewrotne.
#przegryw #depresja
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#depresja #samotnosc #przegryw #zwiazki Zdrada to jedna z najgorszych rzeczy jakie można w życiu doświadczyć, nie dość że tracicie bliską osobę to jeszcze tracicie zaufanie do wszystkich ludzi a na domiar złego przestajecie w siebie wierzyć, cały czas zadajecie sobie pytanie czego mi brakowało, co ze mną nie tak. Dlaczego tego wcześniej nie zauważyłem, czym sobie zasłużyłem. Ciężko stanąć na nogi po czymś takim
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Tinderowiec69: Głowa do góry. Wiem, że to banał ale świat się na tym nie kończy. Jeśli na prawdę i szczerze nie masz sobie nic do zarzucenia w tym temacie, to jeśli będziesz w stanie się podnieść, to za rok będziesz innym i silniejszym człowiekiem. Wiem, bo sam się z tym problemem zmagałem. Co prawda jako 19-letni małolat ale jednak.
Najgorsze w tym jest to, jak później źle widzi się samego
  • Odpowiedz
@mhrok87: Te mainstreamowe świąteczne piosenki zawsze budzą we mnie taką tęsknotę za świętami, jakich nigdy nie przeżyłem. Za dziecka może było to wow, czekało się na prezenty i był to fajny okres w roku, ale mam wrażenie, że zawsze czegoś brakowało aby w pełni odczuć święta.
  • Odpowiedz
Chłop jeszcze parę lat temu se myślał, że życie jest jedno, że będzie podróżował, że będzie zwiedzał, szalał i oddychał pełną piersią. Nie rozumiał, jak można w ładną pogodę pierdzieć w stołek przed kąkuterem, zamiast wyjść choćby na głupi spacer czy rower. Planował z podnieceniem nawet tak banalne rzeczy jak spacer przy pełni księżyca czy noc pod gwiazdami.

A teraz? Siedzę od rana do wieczora przed kompem i nie mam już wyrzutów
Remus00 - Chłop jeszcze parę lat temu se myślał, że życie jest jedno, że będzie podró...

źródło: 175426

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Remus00 Też tak mam, jeszcze niedawno żałowałem każdego straconego słonecznego dnia i podobnych sytuacji jak te, które opisałeś, ake teraz wiem, że jutro to i tak nie będzie miało znaczenia, bo ani dzisiejsza radość ani smutek nie zostaną do jutra
  • Odpowiedz
#chwalsie
Jeśli do tej pory zachomikowałem 760 K PLN , w wieku 31 lat to mogę się nazwać #wygryw?
Do tego auto i motocykl około 70K
Posiadam też Mieszkanie w centrum ( miasto 50K ludzi) , bez kredytu to mysle conajmniej 250k+

Szkoda ze powinienem być szczęśliwy a nie jestem bo #depresja #fobiaspoleczna
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dziś w Sopocie byłem jeszcze świadkiem kolejnej smutnej sceny dla mnie. Jechałem sobie meleksem, taka objazdówka po mieście se. I w tym meleksie były siedzenia skierowane do siebie. Naprzeciw siedziała para, huop jakoś 30 lat i julka też coś koło tego. Huop zakolak, z brzuszkiem, w okularach, zwyczajnie ubrany, niski, trochę seplenił jak mówił. A julka niczego sobie, bardzo ładna. I tak patrzyłem ukradkiem mimo woli, jak się przytulają, jak ta julka
Van-der-Ledre - Dziś w Sopocie byłem jeszcze świadkiem kolejnej smutnej sceny dla mni...

źródło: eee

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatnio dosyć dużo jeżdżę moją audicą se i mam dosyć przykre przemyślenia odnośnie kultury drogowej w tym kraju. Ja mam taką zasadę, że zawsze jadę licznikowe 10km/h więcej niż znak, to daje faktyczna prędkość jak na znaku. Stan niektórych dróg nie pozwala jednak na szybką jazdę, po prostu nawierzchnia, wielkie dziury w poboczach itd, sprawiają ryzyko. Rzadko też wyprzedzam, jeśli mowa o krajówkach. Jeśli coś się wlecze, to czekam na długi prosty
Van-der-Ledre - Ostatnio dosyć dużo jeżdżę moją audicą se i mam dosyć przykre przemyś...

źródło: becareful

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Trzymam też zawsze odległość 1.5 auta przede mną


@Van-der-Ledre: ta wartość nie powinna być stałą, lecz zmienną zależną od prędkości, którą się poruszamy.
1.5 auta przy prędkościach autostradowych to bardzo mało. Ja trzymam się zasady przynajmniej 3 sekund, wtedy jest sporo czasu na reakcję.
  • Odpowiedz
Boli mnie że nasze problemy są spłycane, olewane i niezrozumiałe. Przecież brak doświadczenia uczucia odwzajemnionej miłości przez całe życie to tortura psychiczna która pewnie nie rzadko kończy się samobójem. A ludzie którzy nigdy nie doświadczyli permanentnej samotności powiedzą ci abyś nie narzekał bo ruchanie wcale nie jest w życiu takie ważne i w ogóle znajdź se hobby.
#przegryw #depresja #samotnosc #fobiaspoleczna
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sandevistan: wśród normików zauważam dwa typy podejść do tego problemu. Jedna grupa uważa, że brak miłości przez cały życie to nic takiego i można bez tego żyć, bo „przecież tylu singli jest i są szczęśliwi”. To dosłowny cytat takiej jednej znajomej rodziców, gdy ci trochę się wysypali, o co ze mną chodzi, stąd znam mechanizm myślenia takich osób. Wielu normików nie odróżnia singli, którzy nie zawiązują relacji z własnej
  • Odpowiedz