W poszukiwaniu złotego gralla "czego dzieci sie nie rodzom"

Dobra praca blisko + mieszkanie na własność.

Proponuję kombinację
. praca bez stabilności lub słabo płatna praca - niepewność, wymuszenie albo słabej stabilnej pracy albo wyścigu szczurów
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Phallusimpudicus: Wcale chętnie nie rodzą, powtarzasz urban legend. W UK są niemal wyłącznie Polki w wieku rozrodczym, to nic dziwnego, że rodzą w określonym dziesięcioleciu więcej dzieci. Już tłumaczę. Normalnie liczy się dzietność kobiet w wieku 15-45 - dlatego w Polsce jest bardzo mała w przeliczeniu na tysiąc Polek. Ale jeśli z tej grupy wybierzesz kobiety, które wyemigrowały do UK w przedziale najwyższej płodności, to będziesz miał o wiele więcej
  • Odpowiedz
@Argony: moim zdaniem to się po prostu nie spina: obowiązkowa służba wojskowa i otwarte granice do sąsiadujących z nami zamożniejszych i stabilniejszych krajów.

Młody mężczyzna rozpoczyna życie zawodowe i ma wybór : przeprowadzić się kilka godzin dalej do innego miasta w Polsce i być męczonym przez Dudę i jego wojsko czy jechać kilka godzin w przeciwnym kierunku i mieć spokój, stabilizację i dwa razy wyższe zarobki w euro. Wybór jest
  • Odpowiedz
Stopy procentowe spełniły swoją rolę. Odcięły wirtualny pieniądz płynący w nieruchomości. Dlatego nie trzeba ich dalej podnosić. Wystarczy je utrzymywać przez najbliższe lata na tym samym poziomie, aby ludzie się przyzwyczaili, że stopy ponad 6% i lokaty 8% to nie jest aberracja, tylko zapowiadana "nowa normalność".
https://forsal.pl/gospodarka/stopy-procentowe/artykuly/8599845,duda-z-rpp-mamy-optymalny-poziom-stop-procentowych.html

Masowy kredyt hipoteczny to nic innego jak dotacje dla deweloperów i firm towarzyszących. Rynek czeka restrukturyzacja, która będzie polegać na skróceniu łańcucha pośredników w procesie budowy
TeslaPrawdziwy - Stopy procentowe spełniły swoją rolę. Odcięły wirtualny pieniądz pły...

źródło: comment_1669815743yQY5LZrwkiLECQZk7hcxRP.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@TeslaPrawdziwy:

o ile snucie wizji nt przyszlosci Ukrainy moze jest w jakims stopniu(a moze nie jest?) trafne, to Polskie zachowanie w tej ukladance cos srednio mi sie widzi.

Tani pieniadz jest potrzebny rzadzacym do grzania gospodarki -> wzrost -> radosc wyborcow by ci na kredyt kupowali co sie da i ile sie da tak by tu i teraz PKB szybowalo, koszt dlugoterminowe takiej polityki nikogo nie interesuja. Jesli takie stopy
  • Odpowiedz
Jak myślicie w jakim stopniu trudność w nauce języka polskiego, będzie miała wpływ na liczbę imigrantów chcących u nas osiedlić się na stałe. Z moich obserwacji wynika, że nauka polskiego, dla osoby dla której jezyk słowiański nie jest językiem ojczystym jest niezmiernie trudna, głównie za sprawą deklinacji i koniugacji występujących w naszym języku. O ile ktoś intensywnie i regularnie nie uczy się go przy pomocy nauczyciela, znającego metodykę nauczania j. polskiego, bardzo
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dusk_Forest77: zauważyłem, że hindusom czy arabom dość łatwo przychodzi nauczyć się mówić po polsku z pisaniem to już inna bajka. W Finlandii angielski jest dość popularny nawet na zadupiach Laponii da się dogadać w tym języku i praktycznie tam są Helsinki i w sumie raczej już tak dużego miasta nie ma.
  • Odpowiedz
@ramirezvaca: Słuszna uwaga, z tym angielskim, właściwie we wszystkich krajach nordyckich dobrze się nim posługują, jedynie Holandia może ich przebić chyba ze znajomością angielskiego. Czyli powinniśmy na pewno postawić na naukę języka angielskiego, bo w Polsce nie jest z tym za dobrze, choć imo nie tak strasznie gorzej niż w takich Niemczech. Co do Hindusów i Arabów to faktycznie coś może w tym być, sporo lekarzy stamtąd pochodzi stosunkowo. Jednak
  • Odpowiedz
@Jerry664: @1624294678: a najlepsze jest to, że może jakieś 1% z tych kobiet odniesie sukces w wielkim mieście (w polsce XD) reszta żyje jak szczury w wynajmowanych pokojach.
Kiedyś spędziłem 2 miesiące na podkarpackiej wiosce i było ebin i comfy. Nie rozumiem jak kogoś może ciągnąć do tego kiczowatego miejskiego gówna. A może to cecha mojego Krakowa xD
  • Odpowiedz