#pytanie #psychologia #dda

Jak można pomóc bliskiej sercu osobie (kobiecie) u której jest realne podejrzenie DDA? Kilka lat wcześniej chodziła na terapię bo miała zakrzywiony obraz "idealnego" faceta na wzór swojego pijącego Ojca. Twierdzi obecnie, że to było złe, ale pojawiają się u niej objawy typu wycofanie, zamykanie w sobie, ucieczka przez zaangażowaniem, brak empatii.

Na początku znajomości bardzo chciała uciec z domu gdzie się pije,
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@3n3bl0: Odsunę się trochę w cień i nie będę jej męczył swoją osobą. Na tą chwilę zrobiłem co w mojej mocy. Dzięki Cumplu.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: miałam podobne myśli na początku swojego związku. Że nie zasługuję, że zmarnuję jemu życie, że nie chcę, że to wszystko dla mnie za dobre. Co pomogło? Chyba obustronna miłość. On się nie poddawał, ja też nie - wystarczyło przeczekać trudny czas, trochę wyluzować i dojrzeć. Trwało to dobre 2 lata i się udało, już mi tak nie odwala ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Czy jest na mirko ktos z #dda albo #ddd ? Zakochałem sie w dziewczynie #ddd , sam jestem #dda , znamy się od kilku lat. Pierwsza szanse z------m ja, wydawalo mi sie to irracjonalne, ze moge kogos interesowac, intelektualnie a juz tym bardziej fizycznie. Niedawno dalismy sobie druga szanse, ale... Ona jest dość oschła. Kontakt fizyczny, czy to zwykle przytulanie czy bardziej intymny ja
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@krzysiekdw: Pójdź chociaż ty, nie ma się co męczyć z dda, zwłaszcza że są to terapie sponsorowane przez nfz. A w związku... cóż, dwie osoby z tego typu zaburzeniami żyjące pod jednym dachem to mieszanka wybuchowa. Osobiście bez terapii nie wróżę niczego dobrego :/
  • Odpowiedz
@krzysiekdw: moim zdaniem bardzo ciężko zmienić myślenie dda lub ddd bez uczestnictwa w trapii. Twoja dziewczyna to pewnie Nałogowiec Unikania Bliskości, poczytaj o tym typie. Bardzo często takie unikanie ujawnia się właśnie u osób z rodzin dysfunkcyjnych. Ze swojej strony mogę polecić książkę Herzyk, ,,dorosłe dziewczynki z rodzin dysfunkcyjnych'' może co nieco wyjaśni. Ty jako dda masz tym bardziej utrudnione zadanie...
  • Odpowiedz
  • 2
@AnonimoweMirkoWyznania Polecam terapie, otwiera oczy, pozwala poznać lepiej siebie, swoje niezdrowe zachowania, i uczy jak sobie z nimi radzić i zmienić siebie.
Ja czuję, jakbym rozliczając się z przeszłością, zaczynała swoje życie na nowo.
  • Odpowiedz
  • 1
Mirabelko powodzenia na terapii! Sama dopiero od niedawna zaczelam walczyc o siebie, a stara dupka ze mnie- 27 lat na karku... Mam za sobą wiele relacji z mezczyznami, ale te na ktorych mi naprawde zależało- s----------m koncertowo. Wtedy jeszcze nie dopuszczałam do siebie myśli, że jestem dda, dda zas pociagnelo za soba wiele innych schorzen. Narazie staram się nauczyc dbac o siebie, uwierzyc, ze jestem cokolwiek warta i przestac byc tak krytyczna
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fanonzun:
Ojca nie usprawiedlwiaj, dać go na terapię w zamkniętym ośrodku, najlepiej kawałek od domu, matkę na terapię dla osób współuzależnionych. Na siłę małżeństwa nie ratować, niech dojdą z samymi sobą do ładu, potem niech się dogadują.
  • Odpowiedz
@fanonzun: Przede wszystkim zrozum, że twoi rodzice są dorosłymi, samodzielnymi ludźmi i ich małżeństwo jest ich sprawą. Dzieci - niezależnie od wieku - nie powinny angażować się w spory między rodzicami, szczególnie jeżeli przybierają one tak rozwlekłą i (sorry) patologiczną formę. Twoimi rodzicami, jeżeli są w ogóle obustronnie zainteresowani ratowaniem małżeństwa, powinien zająć się specjalista (psycholog, ksiądz, Harry z Tybetu - cokolwiek), a nie ty. To co ty możesz i
  • Odpowiedz
Czasem tak sobie wyobrażam jak dobre mogłoby być życie. Gdyby nie to, że moja rodzina jest dysfunkcyjna, gdyby nie szkoła, odrzucenie i prześladowanie przez rówieśników. Gdyby nie całe lata stresu i beznadziei, zabicie we mnie ambicji, celów i poczucia własnej wartości. Tak niewiele a tak wiele.
Nawet jeśli zdarzy się cud i będę wygrywem w dorosłości to i tak już nie odwrócę tego co się stało. To już minęło i nigdy nie
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dron_z_grafenu: a jakby tak wstać rano i w myślach postawić grubą krechę między tym co było ina to nie mamy już żadnego wpływu a teraźniejszą chwilą na którą wpływ mamy ogromny? Nie łam się kumplu, Twoja siła leży między lewym i prawym uchem i w twoich rękach. KAŻDY JĄ MA. :)
  • Odpowiedz
mircy, pokłóciłem się z ojcem lvl 65 , i w afekcie do ok 50l bimbru dolalem 1l pura mietowego. będzie dobre?
ps. zobaczy mnie najwcześniej za dwa lata

#dda #ddd #feelsy
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@galaxie500: zdaje mi się że 1:50 to zbyt małe stężenie by coś było na życzy.
Chyba że płyn zabije jakieś bakterie z którymi się to kisi czy coś. wtedy zostanie tylko kompot ( ͡° ͜ʖ ͡°)-
  • Odpowiedz
@dron_z_grafenu: Nie wiem czy tkwisz jeszcze w tej rodzinie czy nie, ale radzę Ci wynoś się od nich jak najwcześniej. Wiem, że nie zawsze się da, bo są różne sytuacje, ale piszę Ci to jako gość którego ojciec siedział 3 za znęcenia się nad rodziną i zniszczył ją praktycznie całą - siostra poszła w jego ślady odebrali jej dziecko, matka została przez niego kaleką wymagającą mojej opieki, a ja za
  • Odpowiedz
@dron_z_grafenu: Bardzo Ci współczuję, też jestem dda. Choć staram się jak mogę i próbuje w końcu zintegrować się z otoczeniem to nie do końca wiem, jak to jest i co to znaczy "normalnie" i "normalność". Trzymaj się, gdybyś potrzebował pogadać czy coś to pisz pw.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lubielizacosy: czy Ty właśnie radzisz wchodzenie we friendzone? nie, to się nie przerodzi w uczucie. przyjaźń/zwykła znajomość z kobietą - jak najbardziej, ale nie po to, żeby ją uwieźć.

@30LP na przyszłość odpisuj w tym samym wpisie w komentarzach. skoro temat ten sam, to nie ma sensu tworzyć nowego.

nie masz jakiegoś s----------a społecznego, nie boli cię twój wiek. z tego co widzę to problemem są głównie dwie rzeczy - fakt,
  • Odpowiedz
Własnie odkryłem że mam uraz do krzyczacych na siebie osób. Jakaś wewnętrzna potrzeba kazała mi iść do innego pokoju i włączyć tv tak żeby tego nie słyszeć. Czyżby syndrom #dda?
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach