Witajcie Mireczki i Mirabelki :)
Dzisiaj chciałem Wam pokazać niewielkie, ale urocze czeskie miasteczko Trzeboń (Třeboň), które położone jest nieopodal Czeskich Budziejowic. Z lotu ptaka ma kształt zbliżony do owalu.
Stare miasto, które jest co prawda nie wielkie, ale bardzo ciekawe. Rynek jest długi (około 150 metrów), ale wąski (około 30 metrów). Przy okazji znajduje się tam niewielki browar, który ma długą historię.
Czeskie miasteczka takie jak Trzebon, Telcz, czy Krumlov strasznie mnie zauroczyły i
antekwpodrozy - Witajcie Mireczki i Mirabelki :)
Dzisiaj chciałem Wam pokazać niewie...

źródło: comment_1615222883h4Cj6V7IG7WHvo3vqPoybQ.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
  • 6
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak wygląda teraz przekraczanie granicy polsko-czeskiej w górach? Wiem, że otwarta jest Droga przyjaźni polsko-czeskiej, a jak z KRNAP i górami izerskimi? Będę w Szklarskiej na weekend a po polskiej stronie wszystko przeszedłem już 10 razy, bez mieszania z czeskimi szlakami wiele się traci.

#koronawirus #podroze #czechy #karkonosze #gory
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fredperry: Również dołączam do pytania.

Byłem 3 tygodnie temu w Izerach i po polskiej stronie sporo czechów więc obstawiam że z buta nie powinno być problemu na chwilę.
Gorzej jak autem przekroczysz granicę.
  • Odpowiedz
@fredperry: Byłem w weekend na biegówkach na Jakuszycach i słyszałem od ludzi, że ci co chcieli dotrzeć na czeskie trasy czesto napotykali strazników granicznych na skuterach sprawdzających ludzi. Ok, to nie była droga przyjaźni, ale rzut beretem obok.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@kapiszon53: wg internetów Czechy popdaly w korona-paranoje i blokują przejazdy między ichnimi Województwami. Więc tak średnio bym powiedział. Poza tym po wjeździe od pepikow podobno kwarantanna ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Czesi to jednak śmieszki: "Niecodzienny był też wprowadzony przed Bożym Narodzeniem zakaz sprzedaży napojów na... wynos. Rząd nie chciał, by Czesi chodzili po ulicach, placach z kubkiem kawy czy herbaty. Władza zdecydowała, że - z powodu pandemii COVID-19 - wszystkie napoje muszą zostać spożyte w lokalu. Przepis najmocniej wymierzony był w odwiedzających popularne w Czechach bożonarodzeniowe jarmarki.

Szybko okazało się, że wprowadzone ograniczenia łatwo obejść. Rząd w rozporządzeniu pozwolił na sprzedaż napojów
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach