Jestem #przegryw em ( ͡° ʖ̯ ͡°). Jestem dorosła i mam #!$%@?ńską chorobę lokomocyjną odkąd pamiętam (gdy miałam 14 lat, to się osłabiała, ale potem było jeszcze gorzej) Ostatnio jadąc tramwajem zdarzyło mi się kilka razy wysiadać (ta byłam trzeźwa), bo tak źle się czułam, częściej boli mnie głowa i jestem rozdrażniona. O podróżach samochodem/busem nawet nie wspomnę, bo to dramat jakiś. Aviomarin działa tylko tyle, że nie
@MonikPierszyDrugiTrzeci: Ale to naprawdę działa. Sam miałem bardzo podobnie - dłuższa trasa, duszne wnętrze samochodu latem, do tego sto milionów odświeżaczy o różnych zapachach i ziewanie w technikolorze miałem jak w banku. Dopóki sam nie zacząłem prowadzić samochodu. Lekarzem nie jestem, ale myślę, że to może mieć jakiś związek ze skupieniem mózgu na innych bodźcach, niż te, które wywołują chorobę. Przecież jako kierowca ciągle masz coś do zrobienia, bo kontrolujesz tor
#anonimowemirkowyznania
Nie ma to jak rodzina rozprawiająca o tym, że już niedługo czas na dzieci i ile to planuję, kiedy zamierzam mieć, które sąsiadki już mają i tak dalej. W tym roku połowa moich kuzynek „obrodziła” - a ja jestem następna w kolejce.

Leczę się na obustronne PCOS - w zasadzie tylko objawowo, bo samego schorzenia wyleczyć się nie da. I nie chce byc złej myśli, ale być może dzieci to będzie
@erln no wiesz, jak sie powie, ze jest sie chorym, to wtedy dopiero grazyny maja do gadania. nie moze miec dzieci, przez antykoncepcje, to pewnie ten jej partner, nie kest prawdziwa kobieta, cos z nia nie tak, moja cora to juz 3 rodzi, i hop siup, wszystkie sasiadki wiedza.
Wesołe święta. Dziadek jechał w nocy do lekarza bo mu coś w klatce piersiowej kłuło.

Ja to nie wiedziałem co mu jest to się przejmowałem, ale babcia to od razu po nim jechała, bo dobrze wiedział co mu jest.

Okazało się że rano jak i wieczorem nie wziął leków na serce i na nadciśnienie, bo liczył że wieczorem, hehe kielicha wypije. No to miał #!$%@? kielicha tuman jeden.

Lekarz sam mu tłumaczył
Powiększony węzeł chłonny szyjny to powód do zamartwiania się ? Jest taki od dawna, ale w sumie nie zwracałem na to uwagi. Z łatwością się przesuwa, jest twardy i trochę bolesny. Nie czuję się chory więc jest to dla mnie dziwne. W necie pisze, że podobno się powiększa przy zwykłych infekcjach lub zakażeniach wirusowych, ale ja się czuje zdrowy, zero kaszlu, normalny apetyt itd. więc jest to dla mnie dziwne. Co myślicie
@wielowitamin No właśnie tak mi się wydaje to możliwe, a może to tak długo się utrzymuje bo w sumie często łapie jakieś mniejsze "jednodniowe" infekcje bo praca na powoetrzu, słabo śpie i stresu sporo. No, ale rodzice mi zwrócili na to uwagę. Ja się zbytnio nie przejmowałem.
#anonimowemirkowyznania
Cześć Mireczki. Od jakiegoś czasu dziwnie się czuję, w sensie zdrowotnym. Ciągle czuję jak serce mi bije, wrażenie jakby non stop biło, ale jakby trochę za mocno, przez co non stop je czuję. Nie umiem tego dokładniej opisać. Niestety nie mam pod ręką ciśnieniomierza (planuję jednak zakupić w najbliższym czasie). Jednak oprócz tego mam też inny problem. Z tym, że ciągle się boję, ze coś mi jest. Jakby hipochondria? Przykładowo, kiedyś
@AnonimoweMirkoWyznania: idź po skierowanie na badania dla świętego spokoju, ja jestem hipochondryczką i z autopsji ci mogę powiedzieć, że co przeczytam to mi zaczyna dolegać, bo tak działa psychika. Przykładowo ostatnio przeczytałam, że objawem chłoniaka są nocne poty i serio budziłam się przez jakieś 3 noce z rzędu w takim stanie XD niemniej jednak uważam, że profilaktycznie można się zbadać zamiast wkręcać sobie niepotrzebne imby