Fajnie, super... Trzeci raz robię zakwas i znowu po 2 burzliwym dniu gdzie rósł jak szalony trzeciego już stoi, żadnych bąbelków. (°°
#chleb
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@josedra52: to dobrze.
Pierwsza aktywność zazwyczaj nie pochodzi z pożądanych mikrobów. Potem robi się cicho, trochę lepiej po pięciu dniach. Nie przestawaj karmić i dawaj znać na #bojowkapiekarska do idzie dalej. Najwyżej zajmie dwa tygodnie albo trzy, to nie problem.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 115
Chyba wchodzę na wyższy poziom pieczenia chleba! :D Od pół roku od kiedy piekę, tylko "batony" i bułki, dziś odważyłam się na chleb z prawdziwego zdarzenia :D Łatwo nie było, ponieważ do dyspozycji miałam tylko zakwas żytni (pszenny nastawiony wczoraj dopiero), więc przy składaniu ciasto trochę się kleiło ;) Ale wszystko było przepisowo! :D 4 składania co 40 minut, koszyk, mąka ryżowa, a do nacinania nożyk do tapet, nawet dał radę! :P
Keep_Calm - Chyba wchodzę na wyższy poziom pieczenia chleba! :D Od pół roku od kiedy ...

źródło: comment_8fhf48Z9d3erMGuIwql0rD03YJSphRUk.jpg

Pobierz
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Idahoo: nie nie, raczej górna grzałka zapiekła szybko. Jak wkładasz chleb, spróbuj nad nim wsadzić zimną blaszkę. Ona posłuży za ekranowanie, żeby grzałka nie promieniowała bezpośrednio na ciasto. Albo chociaż folię ameliniową.
  • Odpowiedz
  • 27
Dobry wieczór #bojowkapiekarska
Dzisiaj udało mi się upiec najpiękniejszy #chleb jaki wyszedł spod moich rąk - z siemieniem lnianym, sezamem prażonym i słonecznikiem prażonym przepisu Hamelmana. Pierwszy raz nacinanie tak idealnie się rozeszło więc mocno #chwalesie w klimatach świątecznych ( ͡ ͜ʖ ͡)
thevion - Dobry wieczór #bojowkapiekarska
Dzisiaj udało mi się upiec najpiękniejszy #...

źródło: comment_InWnotcPRnQQDm6r7xuKrdwIUUc63FBX.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#polska #chleb

O co chodzi z tym wyjątkowym poszanowaniem dla chleba? Kiedyś w internacie współlokator do mnie z ryjem wyskoczył jak się wypakowywałem i rzuciłem spakowane kanapki na stół "chlebem się nie rzuca!". Mój chleb to robię z nim co chcę jakim prawem ktoś do mnie z rozdziawioną mordą wyskakuje? Po 20 latach mam wręcz ochot się zemścić.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach