Ja to zazdroszczę ludziom którzy na sto procent wiedzą, że chcą albo nie chcą mieć dzieci. I szanuję każda z decyzji. Ja mam taki problem, że jestem już w takim wieku, że powinnam wiedzieć czego chce ale... nie wiem. Jest moment, że bardzo bym chciała a za chwilę przychodzi czas że myślę mi odbiło i nie chce. Myślę o tym racjonalnie, nawet wypisałam sobie za i przeciw. Wyszło po rowno i nie
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Uwielbiam bohaterskie rozwiązywanie problemów, które się samemu stworzyło. Ludzie tworzą dzieci, żeby były ich mini zabawkami, co sam gość przyznaje, bo przypominam, że dziecko nie istniało, więc ŻADNYCH potrzeb nie miało. Potrzebę miałeś tylko i wyłącznie jego ojciec. Potrzebował spełnić się jako rodzic, potrzebował poczuć się kochanym, potrzebował być dla kogoś autorytetem, co sumarycznie poprawiło jego samopoczucie. Gdzie w tym dziecko? Jest tylko jego narzędziem, do zaspokajania egoistycznych potrzeb. I jeszcze śmie
kezioezio - Uwielbiam bohaterskie rozwiązywanie problemów, które się samemu stworzyło...

źródło: comment_1635799429TVhYZsMyQd3CieNQw1TgYv.jpg

Pobierz
  • 38
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kezioezio: cała ta wypowiedź to niezły kabaret, ale najlepsze jest chyba to:

najgorsze mając dziecko jest to, że codziennie boisz się, że może mu stać się jakaś krzywda w tym coraz gorszym świecie
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
W sumie zaskakuje to jak dużo postów ostatnimi czasy opisuje #childfree i ogólnie jak to młodzi rodzice zachowują się względem swoich starych znajomych. Moje zdanie jest takie, że w pewnym momencie priorytety ów rodziców się zmieniają i nie będą poświęcali tyle uwagi starym znajomym co ostatnio. Jest to powód dla którego ci drudzy są zdenerwowani (via dzisiajszy post w gorących). Jak można się dziwić że komuś świat się wywraca do
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Neltharim: wazektomia jest legalna w Polsce, możesz ją zrobić w Katowicach, lub w Warszawie. Poczytaj na tagu #wazektomia, kilku Mirków robiło i chwalą sobie, niezależnie, czy zrobili ją, bo nie chcieli więcej dzieci, czy po to, aby nie mieć ich wcale.
  • Odpowiedz
@Czyste_Buty: no fajnie, ale jeśli ci tak przeszkadzają dzieci i ludzie mający dzieci to się od nich odetnij i kumpluj z tymi którzy, jak ty, nie chcą dzieci. Dla rodziców dzieci są bardzo ważne dlatego lubią o nich mówić i mimo minusów, które wymieniłeś jest cała masa plusów które przewyższają minusy. Więc nie wylewaj żali tylko odetnij się od dzieci i bądź szczęśliwy.
  • Odpowiedz
Ciekawi mnie, z jakich powodów właściwie jesteście #childfree - ideologicznych, jak np. klimatyzm/maltuzjanizm czy może czysto praktycznych, jako że zwyczajnie nie lubicie dzieci? Mnie osobiście one ani ziębią, ani grzeją, natomiast identyfikuję się z #antynatalizm, ponieważ rodzina to prawie wymarła i przegrana instytucja, a poza tym nie ma najmniejszych szans, by ją założyć w świadomy sposób tak, by przyniosła korzyści - podobnie jak nie ma szans, żeby
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@softparadise:

Ciekawi mnie, z jakich powodów właściwie jesteście #childfree

Nie lubię dzieci, irytują mnie, pochłaniają masę pieniędzy(których nie mam wiele) i wolnego czasu(którego mam jeszcze mniej), do tego uważam powoływanie kogoś do życia bez jego zgody, w dodatku w świecie w którym nie ma nic pewnego, za moralnie wybitnie wątpliwe. W dodatku dzieci niszczą związki, mogą się urodzić chore, spotkać je jakieś nieprzewidziane wypadki, i nieprzyjemności. To tak
  • Odpowiedz
@softparadise: To proste, chcę wygodnie żyć. Dziecko to katusza w pierwszych dwóch latach życia. Odkąd poszedłem do pracy wiem, że każda wolna chwila jest na wagę złota i świadomość, że po pracy zamiast z kawą do książki, filmu miałbym słuchać wrzasków i kwaśnej miny baby byłby dla mnie horrorem.
  • Odpowiedz
Czasami słyszę argument "pobądź trochę z dzieckiem i się opatrzysz, to też ci się zachce", a ja za każdym takim spotkaniem jestem coraz bardziej sobie wdzięczna, że się nie ugięłam. Niestety, jestem już w takim wieku, że znajomi zaczynają przychodzić na posiadówki razem z dzieciakami - wczoraj jeden niemowlak, jedna pięciolatka i jeden w brzuchu.

Jezu Chryste (°° Zamiast muzyki w tle,
  • 159
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

hur dur, urodzisz to pokochasz


@BarkaMleczna: najlepszy argument xD
Ja oczywiście skrajnym antynatalistą nie jestem. Podziwiam, że komuś się chce poświęcać kilka, a właściwie to kilkanaście lat swojego życia na wychowanie nowego obywatela. Jeśli w dodatku wychowa takiego człowieka na ogarniętego człowieka to duży szacunek.
Po prostu jak komuś się włącza odpieluszkowe zapelenie mózgu i w sumie to namawia innych do zrobienia dziecka tylko dlatego, żeby on nie miał ch*jowo to pozdro
  • Odpowiedz
@Mav: No jeśli widzisz coś dobrego w rodzeniu dzieci to jesteś pro-natalistą i tyle. To że sobie jakieś tam kanony założyłeś kto mieć powinien, a kto nie to już raczej jesteś za eugeniką, ale nie zmienia to faktu, że jesteś za tym by dzieci ogólnie się rodziły, tylko w jakichś tam przez siebie określonych ramach ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Jak zalatwic sprawe z w----------m kaszojadem sasiada z gory? Wynajmuje fajne mieszkanie w spoko okolicy, w dobrej cenie. Haczyk jest taki, ze sasiad z gory ma w dupie jakiekolwiek normy spoleczne i prowadzi chyba hodowle koni. N-----------e w moj sufit w akompaniamencie wrzaskow zaczyna sie juz o 7. Budzik juz tylko z przyzwyczajenia ustawiam. Na przemian wrzaski gowniarza, bieganie, skakanie, rzucanie przedmiotami, szuranie, trwa do 21. Bez przerwy. Moze
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania:
Możesz pogadać z sąsiadem, ale sądząc po tym co robią jego bękarty raczej na niewiele się to zda, bo to prawdopodobnie człowiek bez jakiejkolwiek przyzwoitości. Teoretycznie możesz prowadzić z nim jakieś wojenki i dać mu ultimatum, że jak nie uspokoi kaszojadów to z Twoich głośników będzie leciał na pełną p**** np. Dj Łysy jak tylko będziesz wychodził do pracy. Ale generalnie pewnie będzie to walka z wiatrakami i najlepszym
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania:

a) wezwać policję, mówiąc, że ciągle słyszysz krzyki dziecka i się martwisz, czy nie jest maltretowane
b) zgłosić to do administracji jako zakłócanie porządku (raczej nic nie da)
c) znaleźć nowe mieszkanie

A tak poza tym, to ja bym jednak na pierwszy ogień spróbowała zwyczajnej rozmowy. Żadnych tam anonimowych karteczek, itd., bo to nie ma sensu. Zawsze warto próbować załatwiać sprawę w sposób cywilizowany, a jeśli to nic nie
  • Odpowiedz
#antynatalizm jest na etapie weganizmu 10 lat temu - change my mind.
Czyli sracie się do każdego, kto nie jest taki jak wy, szukając na siłę atencji, koniecznie chcąc wszem i wobec oznajmić jak to freethinkowi nie jesteście xD w końcu zrobią wam te osiedla bez dzieci, samoloty bez dzieci, autobusy bez dzieci, czego wam życzę i jakoś się to unormuje, podobnie jak jest dzisiaj z weganami, którzy dostali już
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Proszę nie odbierać mojej wypowiedzi źle - uważam, że nieposiadanie dzieci jest ok, tak samo jak bycie rodzicem jest ok. Rozumiem też filozofię antynatalizmu i szanuję, bo jest głęboko filozoficzna (to samo mam z weganizmem, a sam nie jem mięsa), natomiast gardzę podejściem tych od #childfree, którzy są jak te trolle wrzucającymi mięso


@wcfilmowe: to czemu od pierwszego akapitu n----------z dokładnie w #antynatalizm, jak
  • Odpowiedz
w końcu zrobią wam te osiedla bez dzieci, samoloty bez dzieci, autobusy bez dzieci

Rozumiem też filozofię antynatalizmu


@wcfilmowe: no chyba nie rozumiesz. Antynatalista ma zazwyczaj pozytywny stosunek do dzieci. One nie są winne zbrodni swoich rodziców. To o czym piszesz to childfree, afirmacja życia bez potomstwa. Antynatalizm to natomiast pogląd uważający tworzenie świadomych bytów za coś złego moralnie, z różnorakich przyczyn. Skoro już rzucam definicjami eli5, to jest
  • Odpowiedz
Witam obiecany spis:
https://www.wykop.pl/wpis/57945509 spis książek psychologicznych
https://www.wykop.pl/wpis/57791299 opis doświadczenia po DMT
https://www.wykop.pl/wpis/57196565 przyjemna niespodzianka od sprzedawcy gier
https://noteselektrotechnika.eu/?p=446 strona mirka z plogiem o elektrotechniki
https://www.wykop.pl/wpis/56845217 bezużyteczne ciekawostki
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zróbmy własną próbkę - pytanie do WSZYSTKICH mirkujących, którzy nie chcą mieć dzieci (obojętnie z jakiego powodu) - jesteś kobietą, czy mężczyzną?
#childfree #zwiazki #dzieci

Nie mam i nie chcę mieć dzieci

  • Kobieta 26.7% (60)
  • Mężczyzna 73.3% (165)

Oddanych głosów: 225

  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeszcze się nie spotkałem z tym żeby ktoś się srał do dzieciatych że się na te dzieci zdecydowali


@Zgrywajac_twardziela: Raczej nie chodzi mi o "sranie się", tylko właśnie szukanie problemów ze stanem w jakim się znaleźli. Nierzadko atencjonowanie się tym ile to się nie ma wolnego czasu, ile wolnej gotówki, komentowanie tego jak bardzo przesrane teraz mają rodzice, jak trudno wychować dzieci, jaki to mój wybór jest lepszy. Osobnym przypadkiem
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 9
Rozmawialiście kiedyś z rodzicami o antynatalizmie? Nie mówię nawet o żadnej perswazji, ale choćby o przedyskutowaniu założeń, teoretycznych rozważaniach, itd.
Jak zareagowali?

I czy wasi rodzice są pogodzeni z tym, że nie chcecie mieć dzieci?

To drugie pytanie zarówno do #antynatalizm jak i #childfree
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

I czy wasi rodzice są pogodzeni z tym, że nie chcecie mieć dzieci?


@BarkaMleczna: Ale ja nie chcę mieć dzieci, nie ze względu na antynatalizm, a dlatego, że nienawidzę obowiązków po prostu, a dzieci mnie w-------ą. Nie dorabiam sobie to tego mesjanistycznej ideologii o tym, jakie to życie jest złe.
  • Odpowiedz
@BarkaMleczna Tak, matka stwierdziła, że chcę bawić się w boga bo chcę by nie było ludzi, a tak w sumie to ludzie robiący dzieci tworzą kogoś, na swoje podobieństwo, bo tak wychowują, więc to jednak oni bawią się w boga
  • Odpowiedz