#jedzzwykopem #gotujzwykopem #carnivore

W sumie to każdy wie, ale tak tylko wspomnę dla tych co może nie wiedzą, jak kupujecie mięso, to mięso w samo w sobie ma smakować jak czyste mięso bez dosłownie ani jednej nuty soli sól daje się opcjonalnie samemu i to pod koniec, mięso samo w sobie z wyjątkiem ryb z akwenów morskich zazwyczaj nie jest w ogóle słone, jak kupujecie gotowe
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zbrodnia_i_kawa: nie zauważyłem, że legenda tagu #keto to nie twoje czasy bytności na wypoku
https://wykop.pl/wpis/54746285/dzisiejszy-obiad-pieczony-kogut-sol-do-czarnolisto
https://wykop.pl/wpis/54872221/dzisiejsze-sniadanie-pieczony-kogut-do-czarnolisto

Nie mogę znaleźć pierwszego pterodaktyla xd
  • Odpowiedz
  • 19
@NauczonyRoboty wydaje mi się, że na za głęboka wodę lecisz ze wszystkim na raz, mało komu udaje się tak drastyczne kompletnie wywrócić życie do góry nogami, niemniej powodzenia i trzymam kciuki.

Ja też chlałem i waliłem ścierwo i nie dbałem o siebie, odkąd zmieniłem styl życia to czuję, że jestem w najlepszym okresie swojego życia i żałuję, że wcześniej nie miałem rozumu. Polecam.
  • Odpowiedz
#carnivore #dieta

Jak cisłem przez osiem miesięcy tylko na mięsie od poł kg do jednego kg mięsa dziennie plus np kefir, plus np jakieś 50-100g owoców - schudłem około 22 kg, to mogłem nie jeść przez praktycznie około 24h, zero głodu i ochoty na przekąski, a teraz jak się zje to i tamto w tym dużo cukrów i węglowodanów, to mam wilczy apetyt co kilka godzin, dieta i
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Drake1 posłuchaj Paula Saladino jeśli znasz angielski. Mówi o benefitach owoców, surowego nabiału i miodu w połączeniu z carnivore
  • Odpowiedz
  • 12
@Pornografik okazuje sie ze jak jem tylko mieso i jajka, to nie mam alergii na pylki, a mam dosc mocną. Jest wiele mozzliwych przyczyn takiego stanu rzeczy.

Pierwsza to taka, ze mam dziurawe jelita, a poniewaz jem rzadko i tlusto, to cukier nie niszczy mojej flory jelitowej i organizm zamiast wiecznego trawienia moze sie skupic na regeneracji. Tluszcz i mieso sa bardzo delikatne dla kosmkow jelitowych i ladnie odrastaja zwiekszajac bariery
  • Odpowiedz
#carnivore
Żyję. Nie nosi mnie. Jest fajnie. Kaszel suchy utrzymuje się, katar zielony ustąpił na rzecz przezroczystego, czyli alergia jest. Prawie nie kicham, troche chrypię, ale kochani! Nie swędzi mnie ani twarz, ani nos, ani oczy! Poza tym libido chyba spadło, bo też mnie nie nosi, troche tego nie czaje... Także cisza, spokój, mogę się na życiu skoncentrować.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#carnivore ogolnie to poleglam z kretesem przedwczoraj. Jak juz wejszlo, to wszystko lacznie z dwudniowym kawalkiem pitcy, ktorem oparlam sie tak dzielnie kiedy byl swiezy i jedrny. Obwiniam pms, bo niestety co miesiac tak jest. Pierwsza polowa cyklu daje rade - druga...? Jem jakby swiat mialby sie skonczyc, zero silnej woli. Nie pomaga fakt, ze nie widze duzej roznicy, tzn. alergia niby nie jest jakas najgorsza, ale tez nie ustepuje.
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zbrodnia_i_kawa: Ja w trakcie carnivore czułem się zajebiście, ale po prostu nie dałem rady utrzymywać tak restrykcyjnej diety. Pizza, kebabiki a nawet jakieś warzywa i owoce wchodzą mi jak złoto po miesiącu carnivore i zazwyczaj wtedy się uginam ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
#carnivore
I tak mija dzień 14! Na ketogrypę czekałam, czekałam, się nie doczekałam, trochę mnie kości bolały chwilami jakoś trzeciego dnia, ale nic poważnego. Mam wrażenie, że fakt, że piłam dużo wody gazowanej na początku pomógł mi w uniknięciu skurczów. Wczoraj objadłam się wołowiny, ale wejszła też jajecznica na masełku/tłuszczu powołowinowym, bo jestem pod koniec cyklu, więc wiadomo, że mnie nosi i jest to ogólnie zawsze trudny moment w kontekście
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#carnivore #keto

Dzien 10. Wczoraj przyznaje zjadlam bajgla z makiem i jajecznica z 4 jaj na maselku i z szyneczka. Nadjedzenie. Ale licze dalej, bo dzisiaj juz grzecznie jem tylko serduszko. Dzisiaj troche kicham, troche mnie buzia swedzi, ale jakos sie trzymam, nie ma dramatu.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zbrodnia_i_kawa: a wiesz co jest jeszcze bardziej p------e? Po pierwszych dwóch tygodniach tej diety zniknęło mi chrapanie. I wraca tylko jak długo nie jestem na mięsie, chleję i jem fastfoody.
Widziałem już kilkanaście wpisów w necie ludzi którym też chrapanie się całkowicie cofa. I nie jest to kwestia wagi bo u mnie się nie zmienia. To jest pozytywnie p------e.
  • Odpowiedz