Obiad z tzw resztek, idę dopiero wieczorem po większe zapasy. Mielone, świnka i resztki steka pokrojone i zasmażone w kaczym tłuszczu. Lazurowy ser, który powoli zaczyna mi smakować. Makrela z patelni grillowej oraz gotowana na wodzie wołowina. Do tego dwa jajka sadzone.
Jak nigdy wstałam pełna energii, przed budzikiem. Kolejny dzień mój żołądek nie pęcznieje, nie mam uczucia balona. Czuje się




















#carnivore
źródło: comment_1614714422ZnN0EJLEtAn0BNqqGl7ukr.jpg
Pobierz