• 33
Ehhhh ten uczuć kiedy Will Smith mówi że to jest jego najgorsza forma w życiu. Chłopy kochane nie dajcie sobie wmówić że takie ciało jest brzydkie, nieatrakcyjne czy odrzucające. Will Smith to Will Smith, a wy to wy.


#bodypositive #cialo #niebieskiepaski #wyglad #mindfulness #zaburzeniaodzywiania #anoreksja #bulimia
szzzzzz - Ehhhh ten uczuć kiedy Will Smith mówi że to jest jego najgorsza forma w życ...

źródło: comment_1622353474Gh3WLy4P87HgQjeKic7C00.jpg

Pobierz
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 50
@szzzzzz: Niestety to nie jest prawda, że okej tak wyglądać. Ten cały ruch body positive jest bardzo szkodliwy i po prostu głupi. I nie chodzi tu o sam wygląda, po prostu nadwaga jest szkodliwa. Taki mężczyzna się gorzej czuje, ma niższy poziom testosteronu, większe szanse na choroby układu krwionośnego, cukrzyce i inne. Oprócz tego taki wygląd to wynik zapewne złej diety oraz braku ruchu - obie te rzeczy są złe.
  • Odpowiedz
  • 13
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 6
@dzbanerski dziękuję. Sama metodą prób i błędów musiałam dojść do dobrej relacji z jedzeniem. Dopiero od 2 lat lubię jedzenie, znam je i szanuje. I wiem jak gotować. Mam epizody, ale jest ich bardzo mało. Staram się mówić głośno o tym i pomagać i co najważniejsze... każdemu powtarzam że nie jest sam i nie jest chory, tylko zaburzony i ze wszystkiego da się wyjść
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Od czterech miesięcy się przejadam. Cały czas jem do samego spodu i praktycznie notorycznie się przejadam. Dzięki dosyć dobrej przemianie materii przez ten okres przytyłam "tylko" 4kg. Nie mogę się powstrzymać od niejedzenia. Cały czas kompulsywnie się objadam. Przez to jestem cały czas zmęczona, ociężała i wypruta z energii. Nie wiem jak mam sobie z tym poradzić, nie dam rady chodzić teraz do jakiegokolwiek psychologa czy psychiatry. Czy są
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Moja przyszła szwagierka jest bulimiczką. Mieszkamy pod jednym dachem więc nie trudno zauważyć. Większość rodziny nie wiem, że ona ma problem w tym jej narzeczony. Powiedziałam niebieskiemu o tym a on tylko "co się martwisz, nie twój problem". Nie wiem co robić, ponieważ ciężko mi się patrzy, jak ona się męczy, a nie jesteśmy na tyle blisko by rozmawiać o swoich tak intymnych problemach.
#psychologia #bulimia #zaburzeniaodzywiania
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@alla232: Kiedy następnym razem wyjdzie z łazienki po spawaniu swojego ostatniego obiadu powiedz, że wygląda blado i zapytaj czy wszystko w porządku. Tak jakbyś się ledwo domyślała że ma jakiś problem.
  • Odpowiedz
@alla232: masz dobre serce i chęci, ale facet ma niestety rację - nie twoja sprawa, dziewczyna jest dorosła (a jeżeli nie to ma rodziców)

może w przypadku gdybyś sama miała doświadczenie w wychodzeniu z tego, mogłabyś zapytać czy chce posłuchać jak o tym opowiadasz,
ale trochę wychodzisz poza swoją rolę gdy tak szukasz problemów u ludzi i ich chcesz ratować
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
mam problem z siostra.
poszla do psychiatry ktory przepisal jej leki przeciwdepresyjne, niestety poza depresja siostra choruje tez na bulimie...
leki bierze rano i wieczorem
problem w tym, ze nie da jej sie wytlumaczyc, ze jak bedzie ciagle wymiotowac to leki sie nie wchlona i wszystko idzie na marne
ona nie widzi problemu
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej! Przygotowałam w końcu pierwszy wpis. Trochę to trwało. Opowiem coś trochę o sobie abyście mieli jakikolwiek obraz.

Jestem #rozowypasek, 22lvl (rocznik '96). Studiuję informatykę. Po pierwszej wizycie u psychiatry (opowiem jak wyglądała później) zdiagnozowano u mnie (wstępnie): depresję, nerwicę i zaburzenia odżywiania. Od lutego leczę się farmakologicznie. Konkretnie brałam seronil 10mg, teraz biorę 20mg. Ze wszystkim zmagam się już od bardzo dawna. Prawdopodobnie wszystko zaczęło się już w podstawówce.
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jestem typem osoby, który chce coś zrobić/iść gdzieś ale się boi. Jak już pójdę to potem okazuje się, że nie jest tak źle jak sobie to wyobrażałam. Zawsze wyobrażam sobie najgorsze, najmroczniejsze scenariusze. Jak już się przekonam albo ktoś mnie zmusi to nagle jest super i świetnie!


@peachy: Ooooo, jakbym czytała o samej sobie. Częściej niż często trzeba mnie siłą za fraki wyciągać do nowych rzeczy i naprawdę prawie zawsze
  • Odpowiedz
@Arado-Akbar: Tak, jedzenie się trawi. Czasami zostają charakterystyczne kawałki jeśli mam wnikać w szczegóły xD Jelita się bardzo rozleniwiają, jednak ja starałam się brać tabletki w miarę jak najrzadziej choć czasami nie wychodziło. Aktualnie omijam apteki i nie kupuję tego i jelita wróciły do normy. Wypróżniam się codziennie co jest dla mnie absurdem xD
Tak, chcę chudnąć. Nie widzę innego sposobu odchudzania. Jakby schudnięcie miało rozwiązać wszystkie moje problemy.
Co
  • Odpowiedz
Piszę ponownie bo nie dałam tagów, a chcę by dotarło to do większej ilości osób.

Hejka Mireczki i Mirabelki! Zainspirowana #wezsielecz chciałabym opisać jak wygląda życie osoby chorej na zaburzenia odżywiania i depresje.
Czyli moje życie i jak bardzo choroba mi je zniszczyła. Chcę to potraktować jako formę terapii, a także pokazać wam jak taka osoba się zachowuje abyście byli w stanie sprawdzić czy ktoś z waszych bliskich nie choruje na ED.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 26
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 56
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No i tyle po mojej mega zdrowej diecie. Jestem w szpitalu psychiatrycznym (znowu, aż żal gadać), a posiłki tutaj do najzdrowszych nie należą. Dużo cukru, soli, tłuszczu i pieczywa. Dobrze, że przynajmniej jest tego mało. Podczas ostatniej wizyty trzymałam wagę jedząc tylko szpitalne jedzenie, więc teraz zrobię to samo.

Może ktoś, kto nie wie, chciałby się dowiedzieć, jak to wygląda od środka? A może jakiś Mirek lub Mirabelka jest w takim samym
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Traktrysa: ja myślę, że nie masz za bardzo z czego chudnąć tylko raczej powinnaś modelować. Ćwiczenia siłowe, popracuj nad brzuchem (jak wzmocnisz brzuch to ta lordoza troche sie zniweluje), rozciagaj biodrowo-ledzwiowe tez. Wzmocnij posladkowe, zrob troche pupe i nogi to beda lepsze proporcje w stostunku do bioder (chyba, ze to zdjecie tak znieksztalca, ale w zdjeciu z boku masz ladna pupe i udko). A jeśli chodzi o wegetarianizm, to z
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 51
Ehhh, jestem na siebie strasznie zła. Właściwie to bardziej na mój organizm. Bo ja naprawdę chcę jeść... Logika swoje, to co ja chcę swoje, organizm swoje.
Zjadłam od rana 2 banany (odstęp 1,5 h między jednym, a drugim) i teraz od 14:35 siedzę nad zupą jarzynową i 5 plackami ziemniaczanymi. Zjadłam jeden placek mega powoli, wzięłam się za zupę, ale 2-3 łyżki i jest mi słabo, niedobrze, czuję się przejedzona.
W dodatku
Twinkle - Ehhh, jestem na siebie strasznie zła. Właściwie to bardziej na mój organizm...

źródło: comment_aso62lJ7YenofsDkS9TXSBWil6fFPny6.jpg

Pobierz
  • 79
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 0
Może wynika to stąd, że nie każdy lekarz może przepisywać z refundacja. Ja dostawalem od POZ dlatego płaciłem 100%. Podobnie jest z fluoksetyną od psychiatry. Kiedy zabrakło mi do kolejnej wizyty, to POZ przepisywał na 100%, psychiatra na 30%
  • Odpowiedz