@nicnievmim na to nie ma lekarstwa
ja nie wiem jak to jest, że pomimo świadomości, że każde obżarstwo kończy się tak samo, to i tak jesteśmy w stanie tyle jeść, że nie możemy się wyprostować z bólu. mi to nawet czasami zdarza się budzić w nocy i wymiotować (niecelowo) z tego przejedzenia, a i tak następnego dnia robię dosłownie to samo xd
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania:
Twoje podejście jest dobre. Jesteś obok, wspierasz a to dużo znaczy. Z tego co piszesz problem jest głębszy, przynajmniej ja odnoszę takie odczucie a mianowicie, musiał mieć jakiś początek. Może dzieciństwo, bądź toksyczny partner ?
Napisałeś, że poważną terapię przechodzi. Masz na myśli psychologa ? Jeżeli tak, to możliwe, że rzeczywiście potrzebuje czasu.
  • Odpowiedz
@nicnievmim: mi po metylofenidacie w ogóle nie chce się jeść, a po dłuższym czasie nawet jak zaczynam czuć że jestem głodny, to mam taką niechęć do jedzenia, jakby "ściśnięty żołądek" ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czy mogę mieć zaburzenia odżywiania? Nigdy nie byłem gruby jak już to raczej w druga stronę. Nie liczę kalorii ale mam wrażenie ze jem zdecydowanie za mało mimo ze waga stoi w miejscu. Mógłbym jesc więcej ale nie wyobrażam sobie siebie jakbym mógł przytyć i ważyć np 75kg albo więcej (aktualnie około 65-68kg przy 180cm). Czasami mam wrazenie ze przez to ze za mało jem spada moje skupienie koncentracja
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LeeSnik: nie chcę nic sugerować, po prostu widzę w tym wpisie pewne sygnały, które świadczą o tym, że może mieć z czymś problem (nie chcę stawiać diagnozy bo nie mam do tego kompetencji), dlatego warto żeby skontaktować się ze specjalistą. Lepiej iść i dowiedzieć się, że wszystko jest w porządku, niż nie robić nic i pozwolić na rozwój choroby
  • Odpowiedz
@Arado-Akbar w sumie masz rację, lepiej niech op idzie do specjalisty, napewno pomoże a jak zaznaczyłeś z jego wypowiedzi że boję się że przytyje, to już jest ten sygnał
  • Odpowiedz
@zszokowana_ryba: poczytaj co to jest dodatni bilans kaloryczny. Rozumiem że tak po prostu chcesz przytyć. Jeśli nie patrząc na aspekt zdrowotny ale koniecznie chcesz przytyć to wieczork pizza albo jakiś fast food po czym zjadasz deser. Nawet jeśli nie można już zjeść posiłku to deser słodki możemy do tego dodać, jakieś przełamanie smaku. Tylko to jest nie zdrowa opcja. Ogólnie to dodatni bilans kaloryczny i musisz tyc. Niektórzy którzy też
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@shakerti1: Wyobraź sobie żreć same śmieci od rana, mieć wyrzuty sumienia, rzygac, po czym znowu się opychać, znowu wyrzuty, znów rzyganie i tak do nocy. Przyjemność odczuwasz tylko przez 5 min opychania się a potem masz ochotę się z-----c wiec znów się opychasz. I na nic innego już nie masz sily.

@nicnievmim: brzmi jak historia typa co chleje. Tylko po jedzeniu nie bijesz żony, nie przewracasz meblościanki z
  • Odpowiedz
ZauroczonyGóral: Ile masz teraz lat ?
Żadna z opcji nie sprawi, że będziesz szczęśliwa. Farmakoterapia bez psychoterapii troszkę nie ma sensu. Dobry psychoterapeuta, lata pracy nad sobą i będzie lepiej, ale trochę czasu minie. Niestety to taka choroba, która lubi płatać figle na różnych płaszczyznach. Jak nie anoreksja, to bulimia, później depresja, perfekcjonizm. Jak nie masz checi do zycia, nie czujesz sensu, to może też masz takie stany depresyjne. Sama również
  • Odpowiedz
CzarodziejskaJulka: Nie poddawaj się! I wszystkich odczuciach mów lekarzowi. Moja córka choruje na to gowno już kilka lat. Teraz jest lepiej, ale zdarzają się dni, kiedy sama przychodzi i prosi aby zamknąć kuchnię na klucz.
Terapia. Jakieś zajęcia, jakiekolwiek. Aby wyrwać się z łóżka, wstać i coś porobić.

Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
  • Odpowiedz