Majster podczas kopania uszkodził mi rurę drenażową.
Naprawili to na taśmę naprawczą, jednak trochę przecieka. Nie jakoś mocno ale zawsze. Mówi, ze mozna to tak zostawić jednak ja mam obawy może głupie, ze podczas większych deszczów woda którą wydostanie będzie przesiąkać do ziemi i podmyje fundamenty, i wlezie mi wilgoć do domu.
Odległość od domu to jakieś 1,6-1,7m.
Pytanie czy moje obawy są uzasadnione czy podchodzę paranoicznie do tematu
#budujzwykopem

































Czołem Mireczki,
Chciałem przewiercić listwę pod wiszące szafki i przed tym chciałem sprawdzić czy nie ma kabli w miejscach otworów. Jest tam niedaleko puszka i gniazdko wiec powiedzmy że gdzieś się te kable mogły pojawić. Problem jest taki, ze w wieeelu punktach sciany mi wskazuje kable, co jest niemożliwe, bo to nie rozdzielnica elektryczna a ściana w bloku (a wskazuje tak