#anonimowemirkowyznania
Czołem drogie Mirabelki, i równie drogie Mireczki! Od dłuższego czasu w mojej głowie budzą się jakieś irracjonalne, w zasadzie to nawet nie zdefiniowane kompleksy, które bardzo mocno ingerują w moje życie "społeczne", w istocie naprawdę je komplikując. Problemem staje się nawet jakikolwiek śmiech, usłyszany w otoczeniu, który w mojej głowie przeobraża się w szyderczy rechot. Prosiłbym o jakieś sensowne rady. Psycholog odpada z racji januszy - rodziców, którzy na
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Fobia społeczna, paranoje. Tylko się pogłębią, jeśli teraz to zignorujesz. Musisz dodać sobie jakoś pewności siebie, poczuć się dobrze sam ze sobą. I codziennie, jak mantrę, powtarzać sobie, że to tylko urojenia. Wierz mi - 99,9% ludzi ma wywalone na innych. Ty też miej. A przynajmniej spróbuj się na takie myślenie przeprogramować.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
Nie spotkałem nigdy borderline, ale ostatnio poznałem dziewczynę która lubi dużo i na wiele sposobów ale ma jakieś odpadły, które mogły by być border

Czy to możliwe że #borderline daje dużo i na początku dużo nie marudzi a potem już tak?

#opinia #niebieskiepaski
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania podziwiam Cię, za to, że potrafiłeś wyrwać się z tego marazmu i koszmaru i to z klasą. Masz mój szacunek, za to, że potrafisz, mimo wszystko, zachować kulturę i nie ranić prawie ex, choć niektórzy powiedzieliby, że zasłużyła sobie.
Trzymam kciuki, by było już tylko lepiej i wspaniałe :D
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: powodzenia Mirku. Masz moje uznanie, jeśli to cokolwiek znaczy, że wykazałeś się dojrzałością i kulturą - nawet na koniec nie zostawiasz "złego" wrażenia i podchodzisz do niej z szacunkiem :)
Wytrwałości w postanowieniu!
  • Odpowiedz
@TymRazemNieBedeBordo: oby udało ci się go namówić. Wyciągałem kumpla z gorszej sytuacji, wiec powiem ci krótko ze jeżeli jest p---ą i wsiąknął to nie licz na to ze opuści swoją bejbe na pare miesięcy. Nie ma mowy. Bier łopatę, worek, z łopaty mu przez łeb a jak będzie spał to spakuj we walizkę i do samolotu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: idź do lekarza. Będę to powtarzał każdemu kto ma jakieś wątpliwości czy wszystko z nim jest okey - po prostu będziesz miał pewność, a jeśli rzeczywiście masz jakiś problem ze sobą to później będzie tylko coraz gorzej.
  • Odpowiedz
Nie znam się na psychologii, ale mam bliską relację z osobą, która pasuje mi do #borderline. Jako, że znam ją dość dobrze i długo, czy możliwe jest, że podając tutaj jej zachowania i myśli może ktoś pomóc z diagnozą borderline? Albo przynajmniej z dużym prawdopodobieństwem wskazać zaburzenia psychiczne? Z wiadomych względów chciałbym kontynuować rozmowę na priv z kimś kto zajmuje się tym tematem.
#psychologia
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Diagnozy przez internet się nie stawia. Można próbować ocenić co to może być na podstawie pewnych przesłanek, ale to tylko wróżenie z fusów i raczej jedynie po to aby wskazać, gdzie się udać po pomoc. A już szczególnie w przypadku zaburzeń osobowości - nieraz na żywo ciężko jest je zdiagnozować, a co dopiero przez internet, i to jeszcze w trzeciej osobie.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki. Leżę sobie i czekam na samochód, od przeprowadzek który zabierze mnie z miejsca w którym pojawiłem się dla kogoś kto zniszczył mi 3 lata życia. Sam nie mogę uwierzyć jak mogłem tak długo dawać się manipulować tak patologicznemu borderlajnowi. Wspaniałe uczucie gdy od trzech dni nie było z jej strony kontaktu. Bo w ciągu ostatnich 2 tygodni było wybiegniecie z domu z nozem z grozbami ze sobie cos
  • 37
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

OP: @Codein szukam osoby/grupy, która by mnie zrozumiała. Która też się leczy, wie, że popełnia błędy i nad sobą pracuje. Coś jak spotkanie z terapeutą, ale bez terapeuty z jedną osobą, albo kilkoma, w realu, albo w internecie przez komunikator, raz w tygodniu np. godzina-dwie.

Ten komentarz został dodany przez osobę dodającą wpis (OP)
Zaakceptował: Eugeniusz_Zua}
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania:
TLDR Baba jednemu chłopu przyprawiła rogi i załamanie nerwowe więc zaczął ją bić a OPowi namieszała w głowie i zaczął przez nią pić. Z każdym jest źle i OPowi też jest źle.

choc to raczej zarzutken

Niedawno kiedy zostawiła mnie samego po wcześniejszych obietnicach co zdarzyło się i powtarzało dziesiątki razy wziąłem nóż i utrwaliłem sobie na ręce jej imię.
  • Odpowiedz
@fioletowy_ametyst to może być trudne, ale ja w tym wypadku również nie widzę innego wyjścia niż zerwanie. Widać, że zależy Ci mocno na tym związku, skoro próbowałeś jej pomóc (wizyty u psychologa, ćwiczenie razem) zamiast tylko prosić o zmianę. Ona się nie zmieni, bo jej jest wygodny taki styl życia, w którym Ty na wszystko przytakujesz.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Witajcie. Jestem w związku z dziewczyną od 3 miesięcy.
Jak się okazuje po czasie... Jest borderline... Czas zakończyć ten związek, bo już się robi to nieprzyjemne dla mnie i mojej psychiki.

Jak zakończyć? Już słyszę tylko, że nie chce mnie stracić, że się będzie ciąć.
Ale to chyba normalne w przypadków borderline. Jak polecacie to zakończyć?
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
@AnonimoweMirkoWyznania masz kontakt z jej rodzeństwem? Rodzicami? Powiedz im jak wygląda sytuacja, że nie zamierzasz się nią przejmować i powiedz co mówiła, np. że będzie się ciąć. I potem zerwij kontakt.
  • Odpowiedz