Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#borderline to zdecydowanie mordercze zaburzenie ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Mam kolegę, cierpi z tego powodu. Angażuje się w niebezpieczne sytuacje, niestabilne związki, nie potrafi być choć przez chwilę odpowiedzialny.

Ostatnio dowiedziałem się od niego, że na imprezie wypił, wsiadł za kółko (za namową kolegów) i ktoś z tej imprezy zadzwonił po bagiety. Rezultat łatwy do przewidzenia - odebranie prawa jazdy.
2 lata temu za moją namową poszedł na studia. Zupełnie nie
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dziewczyna w klasie z #borderline oglądająca #anime i rysująca #manga to koniec świata. Mając 18 lvl umysłowo ma 10. Poczucie humoru i nieświadomość niezbyt dobrej opinii wśród rówieśników z klasy jest przytłaczająca gdy włącza się w konwersacje lub opowiada nauczycielom historie z życia wzięte, szczerze współczuję, ale inni nie mogą pojąć jej osobowości gdyż patrzą zbyt bardzo na okładkę a nie na treść.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nerdianek jestes az tak biegly w psychologii, ze jestes w stanie ocenic wiek umyslowy osoby z jednym z najbardziej skomplikowanych zaburzen osobowosci? xD serio uwazasz, ze mozesz "przejrzec" takiego czlowieka, bo masz depresje? (pozwolilem sobie spojrzec na twoje konto)
  • Odpowiedz
@lubie-sernik: Przyznam, że w tym świecie dość trudno poznać człowieka, który nie ma żadnych odchyłów. Na randkach powinno się przynosić testy psychologiczne, albo od razu informacje od psychiatry/psychoterapeuty z diagnozą. Czy dzięki postaciom niebanalnym z wysokim poziomem neurotyczności percepcja świata może być pasjonująca? Zdecydowanie tak, sądząc po tworach kultury, ale życie z taką osobą może być drogą przez mękę... Czy lepsze to od nudnej przyziemnej dziewce? Nie wiem...
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: można iść na terapię na NFZ. Trochę się czeka, ale to możliwe. Sama korzystam. Możesz też pójść do psychiatry, da Ci odpowiednie leki, skierowanie do psychologa. Jeśli obawiasz się jak będzie wyglądać takie spotkanie napisz wiadomość, spróbuję Ci pomóc i nieco to rozjaśnić :)
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
TL;DR czy mam borderline czy to tylko skutki bycia z osobą z borderline, historia ostatniego związku i życia

Zastanawiam się czy nie mam borderline. Byłem ostatnio w związku czy jakimś para-związku, który bardzo mnie wykończył. Podejrzewam ją o BPD, ale żeby być uczciwym zastanawiam się też nad sobą. Obecnie, po tym związku u siebie też widzę wahania nastrojów, co prawda spowodowanych jej działaniami czy wręcz prowokacjami. Ale są. Czuję niepokój,
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: To nie border. Kobiety znęcające się nad mężczyznami, czy też kobiety dominujące, "zmaskulinizowane" jak tutaj próbujecie to nazywać (czy znęcanie się psychiczne jest męskie? bardzo mylne stwierdzenie), to kobiety o innym zaburzeniu. Jak po tym czasie ktoś jeszcze chce się dowiedzieć to można pisać prywatną.

Dodam tylko, że ich móżdżek to nawał projekcji, dlatego w przypadku dobrego traktowania traktują innych źle, ponieważ te osoby same sądzą, że dobrze traktując innych
  • Odpowiedz
ehh po roku ponad związku i próby "ratowania" kogoś z depresji, problemów psychicznych i po prostu doła w życiu spowodowanego wychowaniem i patologią w rodzinie zdałem sobie sprawę z faktu, że to nie ma sensu.

nie wiem co mam robić, związek z #borderline to piekło. najgorsze, że to mój pierwszy związek w życiu (mam 19 lat, dziewczyna prawie 18), strasznie jestem przywiązany i naprawdę darzę ją silnym, prawdziwym uczuciem ale
  • 35
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Od 2 lat tkwię w związku z osobą z BPD (borderline). Już nawet nie wiem czy to związek, bo rok temu zerwała a mimo to się utrzymywaliśmy kontakt, spotykaliśmy, sypialiśmy ze sobą. Już mam dosyć tych skrajności, wahań i odrzuceń.
* przedwczoraj mnie całowała, wczoraj rano na pytanie co robi wieczorem odpowiedziała, że idzie na randkę. W domyśle z kimś innym i mężczyzną.
* wczoraj mnie usilnie zapraszała byśmy u niej
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Czołem drogie Mirabelki, i równie drogie Mireczki! Od dłuższego czasu w mojej głowie budzą się jakieś irracjonalne, w zasadzie to nawet nie zdefiniowane kompleksy, które bardzo mocno ingerują w moje życie "społeczne", w istocie naprawdę je komplikując. Problemem staje się nawet jakikolwiek śmiech, usłyszany w otoczeniu, który w mojej głowie przeobraża się w szyderczy rechot. Prosiłbym o jakieś sensowne rady. Psycholog odpada z racji januszy - rodziców, którzy na
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Fobia społeczna, paranoje. Tylko się pogłębią, jeśli teraz to zignorujesz. Musisz dodać sobie jakoś pewności siebie, poczuć się dobrze sam ze sobą. I codziennie, jak mantrę, powtarzać sobie, że to tylko urojenia. Wierz mi - 99,9% ludzi ma wywalone na innych. Ty też miej. A przynajmniej spróbuj się na takie myślenie przeprogramować.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
Nie spotkałem nigdy borderline, ale ostatnio poznałem dziewczynę która lubi dużo i na wiele sposobów ale ma jakieś odpadły, które mogły by być border

Czy to możliwe że #borderline daje dużo i na początku dużo nie marudzi a potem już tak?

#opinia #niebieskiepaski
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania podziwiam Cię, za to, że potrafiłeś wyrwać się z tego marazmu i koszmaru i to z klasą. Masz mój szacunek, za to, że potrafisz, mimo wszystko, zachować kulturę i nie ranić prawie ex, choć niektórzy powiedzieliby, że zasłużyła sobie.
Trzymam kciuki, by było już tylko lepiej i wspaniałe :D
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: powodzenia Mirku. Masz moje uznanie, jeśli to cokolwiek znaczy, że wykazałeś się dojrzałością i kulturą - nawet na koniec nie zostawiasz "złego" wrażenia i podchodzisz do niej z szacunkiem :)
Wytrwałości w postanowieniu!
  • Odpowiedz