• 5
@dawid-brk

Zaskakujące jaką wiedzę o kobietach posiadają wykopki z tych tagów, którzy raczej nie mają zbytnio doświadczenia z płcią piękną.


Książulo jest w stanie zniszczyć dowolną knajpę będąc zwykłym Mirkiem jedzącym kebaby...
  • Odpowiedz
@Henson_:

Ale tu jest problem: czy warto takie rzeczy robić, jeśli będę „odpadem genetycznym”?


Jeszcze jak, pewnie że warto. W karierze masz znacznie lepsze ratio wysiłek/efekt niż w relacjach, można bardzo dużo przeżyć, osiągnąć i doświadczyć. A wiek 35 lat? Kurde potem jeszcze trzeba dojechać do 70+ a to naprawdę dużo czasu i lepiej spędzić go w wygodzie.

Promil szans na szczęście zawsze jest lepszy niż zerowa szansa
  • Odpowiedz
@Henson_: kariera to najlepszy cope dla chłopa spoza topki genetycznej. Poszedłem w to lata temu i absolutnie nie żałuję. Tutaj akurat faktycznie możesz mieć zadowalający zwrot z włożonego wysiłku, który w dużej mierze zależy od ciebie a nie od rzutu kostka w momencie zaplodnienia
  • Odpowiedz
@Henson_: Prawda ale nie do końca. Receptory androgenowe jako jedne z nielicznych receptorów w ciele ulegają upregulacji kiedy są aktywowane przez swoje ligandy (testosteron, DHT lub SAA) więc bardzo mało prawdopodobne jest aby ktoś miał wysoki testosteron i niską wrażliwość receptorów, w większości przypadków jedno idzie z drugim.
  • Odpowiedz
  • 121
@analboss: skoro taka jest natura to trzeba się czepiać tych które nam wmawiają że my patrzymy na wygląd itd. a one nie.
Od małego mi wmawiano od rodziny po szkole i znajome że to właśnie my patrzymy na wygląd.
Kiedy mam w dupie to jak ona ma zrobione włosy i inne, a nawet mnie odpychają jakieś pomalowane rzęsy czy powiększone usta. To wtedy mogę uznać że patrzę na wygląd ale
  • Odpowiedz