#przegryw #depresja ##!$%@? #zalesie #bezsennosc #bezradnosc

Pewnie tl;dr ale nie mam się komu wyżalić.

Wróciłem dzisiaj z 3 dniowego wypadu na Sylwestra ze znajomymim. Czułem się świetnie że mogłem w końcu gdzieś wyjechać po kilku latach i że mam w końcu grupę znajomych. Jestem dosyć cichy i mimo że mam 21 lat jestem nadal odrobine nieśmiały i nigdy nie miałem dziewczyny. Staram się przełamywać, dbać o siebie jak się tylko da...
To
#poezja #przegryw #gownowpis #bezsennosc
Wiersz napisany podczas nieprzespanej nocy, dokładnie o 4. O to i on:

"Czwarta"(zaszalałem z tytułem)
Czwarta, późno, a ja nie śpię,
To śmieszne,
Bo nie wiem czy już,
Czy może jeszcze.
Budzik jest na szóstą,
Jak zwykle, do znudzenia,
W głowie z myślą pustą,
Odliczam ten czas
Do niby obudzenia.
Na głupią melodyjkę czekam,
Niczym na zbawienie,
To będzie mój znak
Na wewnętrzne niechcenie.
Obudzę się na niby,
@Pafeuuu tak długo od kilku lat , z przerwami. Marzę aby mieć do pracy na 10, a nie jak robak o 6 wstawać i do roboty zawsze na 7. Dobrze ze chociaż lekka praca ale umysłowa to zaspany daje z siebie minimum. Tak właśnie bym się kładł i zasnąłbym a tak od 23. 30 próbuje zasnąć.
@illneverfallinlove: Nie wiem czy ktoś wspominał (strasznie długa ta dyskusja) - Dimenhydrynat w Aviomarinie, chlorowodorek triprolidyny w Acatar Acti-Tabs i ogólnie wszystkie leki antyhistaminowe (p-alergiczne) pierwszej generacji. Ogólnie przenikają przez BBB i wywołują sedację.
@Krosser5566: jeśli powiesz, że masz problem z alkoholem, to Ci zaproponuje terapię i wypisze max hydroksyzynę - i ma rację.
Jeśli powiesz, że miałeś dużo problemów, dziewczyna rzuciła itd. i że ziołowe i hydroksyzyna nie działają to dostaniesz benzo (relanium lub bromazepam pewnie). Wtedy odkryjesz pigułkę na kaca i dobry sen, a następnie doprowadzi to do uzależnienia krzyżowego i jesteś w dupie. Także chłopie, zapisz się na terapię, bo nieleczony alkoholizm
Jeszcze nigdy nie przeżyłem tylu godzin bez snu. Jeszcze nigdy nie czułem się w taki sposób.
Ponad 72h bez snu. Trzy doby, i oby nie więcej.
Rano chwilę męczyła mnie znana mi już jakiś czas, myśl jak mantra - "coś jest nie tak, coś jest nie w porządku".
Mimu paru drobnych dziwactw tego dnia, oraz samopoczucia, które nie sposób określić, było i jest w miarę "normalnie".
Może poza tym, że czuję jakbym