Mam #pytanie, jak ludzie wierzący w Boga godzą pogląd iż grzech pierworodny, który wypaczył ludzką naturę, mógł wpłynąć na fundamentalne działanie świata, w tym flory i fauny? Dla mnie to jest czysta abstrakcja. Żyjemy w świecie, w którym zwierzęta żyją codziennie po to, by mordować inne istoty, w tym także swoje potomstwo, aby same mogły przeżyć.

Biblia mówi, że Bóg przeklął Ziemię. I co? Dlaczego? Dlaczego mimo pochodzenia z
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Natura to nie tylko śpiew ptaków jak lubią ja romantyzować idealiści.


@Bonnie_Springs: nie ma nic romantycznego w niczym tak naprawdę, wszechświat jest obojętnym placem bitwy o pozyskanie energii w ten czy inny sposób. i często jeden organizm to robi kosztem innego
  • Odpowiedz
Ludzie mówili że mu przejdzie że edukacja domowa to zły wybór, że musi być wśród rówieśników


@Henson_: Jak byłem młodszy to też w ten bullshit wierzyłem, ale to są totalne bzdury. W edukacji domowej dziecko może być lepiej zsocjalizowane niż przez sam kontakt z rówieśnikami w normalnej szkole O ILE rodzice zadbają o to by miało kontakt z właściwymi osobami, tylko to wymaga ciut więcej wysiłku niż samo posyłanie gnoja
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ja tam lubię moją przeciętność. Nie trzeba być kimś wielkim, mieć jakieś spektakularne osiągnięcia czy miliony na koncie, żeby nauczyć cieszyć się życiem. Grunt to wychowywać dzieci, dla których konsumpcjonizm nie jest głównym wyznacznikiem udanego życia.
  • Odpowiedz
Chętnie chciałbym mieć trójkę lub dwójkę dzieci, ale tylko jednemu będę mógł zapewnić lepszą przyszłość. I tak już zostanie, spocznę na tym. Niestety, sprowadzenie na świat dziecka, gdzie matka z ojcem gdy dziecko dorośnie nie mają mu co dać do odziedziczenia, to jest masakryczna wizja życia.

Sam dostałem od rodziców małe mieszkanie 2 pokojowe, dzięki czemu mogę żyć na jakimś tam poziomie będąc nawet zwykłym robolem. Nie wyobrażam sobie z moją pensją 4400
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@HoroLive: dlatego jestem za wprowadzeniem egzaminu uprawniającego do posiadania dzieci i bycia rodzicem. Czemu do jeżdżenia samochodem trzeba mieć prawo jazdy, a do wychowywania dziecka nie trzeba mieć nic? Nawet jakichś podstawowych badań psychiatrycznych, zero, wszystko na zasadzie "dajmy im zrobić dziecko, a czy są dobrymi rodzicami ustali się później"

I ty byś zdał. Szkoda że tak mało rodziców myśli w ten sposób.
  • Odpowiedz
@HoroLive: dlaczego tagujesz antynatalizm? Czy w ogóle rozumiesz znaczenie tego pojęcia? Piszesz o jakichś trywialnych sprawach jak mieszkanie i pieniądze... żadne pieniądze nie są antidotum na ból egzystencji ani na cierpienia związane z procesem umierania. A tym bardziej nie uchronią nikogo przed śmiercią. Skazałeś swoje dziecko na cierpienie i śmierć, ale jesteś dumny z siebie bo przekażesz mu klitkę w bloku. Jak można być tak pustym i krotkowzrocznym? Żałośnie śmieszne
  • Odpowiedz
@Kamenes:
Zawsze zbieram minusy za niepopularną opinie, że jak ktoś już podejmuje decyzję posiadania dziecka, to powinien mu zapewnić jakiś start w życie, aby dzieciak nie musiał całe życie z---------ć na spłatę małego mieszkania w wypizdowie. Z hipoteką wisząca nad głową jak miecz Damoklesa.

Porządne wykształcenie, jakaś kawalerka, działka(?), zatrudnienie i udziały w firmie rodzinnej, takie rzeczy.

Bo dach nad głową i ciepła micha, to nawet psu czy więźniowi przysługuje.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lukasz-dit: Powinno się ustawowo zwalczać pracę w godzinach 00:00-8:00, wprowadzić np. płatne 300% zwykłej stawki. Najbardziej fizjologiczna jest praca po 7:00 albo na dwie zmiany. Ponadto w januszeksach jest jakiś chamski zwyczaj przychodzenia ze 40 min. wcześniej.
  • Odpowiedz
Jak pogodzić się z tym że nic wielkiego w życiu nie osiągne? Jako dziecko kompletnie nie tak wyobrażałem sobie dorosłość. Gdzieś tam z tyłu głowy miałem że jeszcze będę robił wielkie rzeczy i nie będę nigdy jak moi rodzice, czyli przeciętni do kwadratu - praca za minimalną, bieda, wolny czas cały dzień przed TV, zero zainteresowań.


@mirko_anonim: Fun fact - nawet jak będziesz miał stabilną prackę lepszą niż za minimalną
  • Odpowiedz
Współczuję osobom które chcą mieć dzieci. Ekonomiczne przeciętny polak który chce mieszkać na przeciętnym poziomie nie ma szans no chyba że ma spory spadek i w miarę szybko go odziedziczy a nie w wieku 40-50 lat biorąc pod uwagę dość sporą średnią długość życia. Szybkie wyliczenie - mediana - 5350 zł netto, czyli w wieku 20-30 najpewniej będziesz zarabiać poniżej tego (mówimy o przeciętnym obywatelu). Powiedzmy 4.5k zarobku netto - a teraz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 22
Płatki śniegu boją się będą musiały pić swoje sojowe latte o innych porach? Ależ brednie.


@trach: ok boomer, proste wyliczenia, nie ma tu żadnych luksusów jest skromne życie a i tak perspektyw brak, widzę że z automatu odpaliła się reakcja obronna - jakbyś nie pił kawy na mieście to miałbyś zaoszczędzone nie wiadomo ile - nie, nie miałbyś
  • Odpowiedz
Ja nie wiem, jak ludzie mogą spokojnie żyć i cieszyć się życiem, wiedząc, że kiedyś będą umierać bez godności. Albo po udarze, załatwiając się przy czyjejś pomocy, albo dusząc się na raka, czy nieogarniając rzeczywistości przez alzheimera. Co więcej, wielu z nas już musiała, albo jeszcze przed nami jest opieka nad rodzicem w takim stanie. Rzucenie pracy, czy przeprowadzka i inne stawanie na głowie, żeby ktoś, kto się urodził, mógł umrzeć przenosząc
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Życie jest okropne i nie da się uchronić nikogo przed cierpieniem


@kiedystubylamaleucieklam: bo cierpienie nie jest takie istotne. Oczywiście, często nie da się przed nim uchronić, natomiast jest wystąpienie, nawet odbierające godność, nie przekreśla wszystkiego dobrego, co miało miejsce wcześniej.

Także w odpowiedzi na
  • Odpowiedz
@kiedystubylamaleucieklam: tak działa biologia. Gdyby domyślnie czlowiek miał takie myśli to nie byloby nas na świecie. Większym cierpieniem od samego życia jest brutalna świadomość prawd o nim, to że nie możesz jak większość ludzi błogo trwać w niewiedzy. Jednym z przykładów takiego postępowania jest, gdy komuś umrze bliska osoba typu ojciec czy dziecko. Po takiej tragedii zwykle twierdzą w przyplywie nagłej utraty różowych okularów, że życie nigdy nie będzie takie
  • Odpowiedz
@Henson_: znam to z autopsji większość rzeczy które mam juz mnie od dawna przestały cieszyć a kiedyś były mało osiagalne, gdy się stały codziennością utraciły emocjonalną moc. Za to oczekiwania względem kolejnych są zbyt duże abym miał szanse je osiągnąć w kilku letnim czasie. Przez co zamiast cieszyc sie tym co mam (bo dla wielu bedzie to osiagalne po 30 latach) nie czuje się niezwykle. Wciąż chce wiecej ale to
  • Odpowiedz
Chłop pominął wszystkie złe rzeczy ktore dziecko doświadcza w ciagu zycie i wszystkie trudy w jego wychowaniu do wycierania kurzu i umycia zębow z kim ja siedze na tym wypoku
#antynatalizm
Henson_ - Chłop pominął wszystkie  złe rzeczy ktore dziecko doświadcza w ciagu zycie ...

źródło: IMG_9596

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 24
@Henson_: Ostatnio tutaj inny natalista skrócił całe zło świata do "nastolatka wraca n------a do domu i płacze, że świat okrutny".
Trolle albo automaty na copium.
  • Odpowiedz