Mam do was dwa pytania.

Na początku podajcie czy jesteście anty czy natalistami.

Pytanie 1.

Macie pewność, że wasza córka zostanie zgwałcona przez obcego typa na ulicy w wieku 14 lat, a w wieku 19 powiesi się w swoim pokoju z powodu traumy, cierpienia, agonii, i wieloletnich katusz psychicznych.

Czy zdecydujecie się zamordować waszą 0,5roczną córeczkę, która już się do was uśmiecha? Czy będzie to moralnie lepsze?

Pytanie 2.

Jakie musiało by
Jest to teza "politycznie niepoprawna" i kontrowersyjna, także wśród badaczy inteligencji. Jednak nie sposób zaprzeczyć, że wyniki kilku podłużnych badań na dużych próbach wyraźnie ją potwierdzają.

Przykładowo Gerhard Meisenberg na łamach czasopisma "Intelligence" przeanalizował dane z amerykańskiego narodowego badania podłużnego liczącego prawie 6 tys. osób. W latach 70. XX wieku badani - będący wówczas w wieku nastoletnim - rozwiązywali testy na inteligencję. Porównano te wyniki z liczbą dzieci, które spłodzili do 47.
@julaa324: nie jestem pewna czy o to ci chodziło ale na wszelki wypadek napiszę że to zacytowany artykuł a nie moja wypowiedź. Nie mam raczej dostępu do żadnego poważnego testu IQ, czasem chodzę jako królik doświadczalny na uniwersytety i rozwiązuję tego typu testy przed każdym ale nie podają mi wyników xd
@julaa324: wgl też teraz weszłam na twój profil. Witaj na tagu ( ͡° ͜ʖ ͡°) internetowe aplikacje często nie są darmowe tylko trzeba potem wysłać SMS. Poza tym są nieprofesjonalnie przygotowane i całkowicie niemiarodajne. Co więcej czytałam kiedys że testy IQ są tendencyjne, tj. dużo zależy od osoby która je układa i jak bardzo piszący jest do nie podobny, np. testy IQ układane przez kobiety (oczywiście znające
#anonimowemirkowyznania
Moja mama opowiadała mi dzisiaj o znajomych, z którymi ostatnio rozmawiała. Ci znajomi mają małe dziecko, które urodziło się chyba z niemal wszystkimi możliwymi alergiami. Już od urodzenia do, prawdopodobnie, samej śmierci musi być na bardzo konkretnej i ścisłej diecie. Trzeba za każdym razem uważać, w co się go ubiera, w co są ubrani sami rodzice oraz ich goście. Uważać, jakich kosmetyków się używa. Ba, uważać, żeby w tym samym pokoju
Podobno wpływ na to mogą mieć, jakkolwiek to banalnie nie zabrzmi, "czasy w których żyjemy". Pokolenie jego rodziców jadło już coraz bardziej sztuczną żywność, oddychało coraz bardziej zatrutym powietrzem. Prawdopodobieństwo, że dzieci będą się rodzić coraz mniej odporne, istnieje


@AnonimoweMirkoWyznania: To tak nie działa. Po prostu zwiększyła się przeżywalność chorych dzieci dzięki rozwojowi medycyny.
@AnonimoweMirkoWyznania:

że coraz częściej nachodzą mnie myśli, jak to bombelek mógłby być fajny, ale kurczę, powinnam pilnować, aby instynkty nie wygrały ze zdrowym rozsądkiem

Nie przejmuj się, na pewno sobie poradzisz. Bombelek mógłby być fajny, ale nic mu nie zabierasz nie robiąc sobie dziecka, bo nikogo nie ma. Gdy nachodzą cię myśli polecam poczytać fanpej na fb "żałuję rodzicielstwa". Wprawdzie trafiłam gdy nie trzeba było już mnie przekonywać, ale cały czas
Czytając tego typu posty tylko utwierdzam się, że #antynatalizm to jedynie słuszny wybór.
https://www.wykop.pl/link/5319839/synku-gdzie-jestes-pl-poszukujemy-olka/
@daymond zaryzykował losem niewinnego dziecka sprowadzając je na ten chory świat i teraz płacze oraz zbiera konsekwencje swoich nie w pełni świadomych wyborów życiowych. Ale natalista pewnie powie, że mnie to nie dotyczy. #bekaznatalistow
Mój ojciec powiedział dzisiaj, że człowiek powinien dziękować bogu za to, że przyszedł na świat i czytać pismo święte. Stwierdził również, że nie ma na co narzekać, że zarabia się z 2500-3000 na rękę w tym kraju, tylko powinienem się cieszyć i doceniać taki dar. Refleksje to dla niego jakieś debilizmy, liczy się tylko to co jest napisane w piśmie św. Powinienem się według niego rozmnożyć, bo przez takich jak ja, ten
Kilka dni temu użytkownik @Mav podał przykład, który na pierwszy rzut oka jest błyskotliwym argumentem przeciwko antynatalizmowi… a na drugi, jedną z najlepszych analogii dla anatynatalizmu, z jaką się dotychczas spotkałam. Leci to tak:

"Jeśli tworzenie nowego dziecka jest nieetyczne, bo jest to ryzykowanie cudzym życiem dla własnej przyjemności, to w takim razie jazda autem także jest nieetyczna, bo jest to ryzykowanie cudzym życiem dla własnej przyjemności"

Brzmi logicznie, prawda? Jazda autem
@KomosaBiala: Przykład z autem jest na chłopski rozum całkiem niezły, ale wystarczy chwilę pomyśleć żeby wiedzieć, że nie ma on sensu. I w sumie jakikolwiek przykład jak np. nie wchodź po schodach, bo kogoś możesz zrzucić i będzie przez ciebie cierpiał. Otóż - nie jeździlibyśmy samochodami, nie chodzilibhyśmy po schodach i tak dalej, gdybyśmy... się nie urodzili. Dokładnie tak - to, że robimy rzeczy, które jako tako ułatwiają nam już i
Kiedyś kolega stwierdził, że nie obchodzi go, co będzie za x lat, bo on już będzie stary albo w grobie. Gadaliśmy o #globalneocieplenie #zmianyklimatu Jednak powstrzymałem się z komentarzem czy już przekazał tą optymistyczną wiadomość swojej dwójce dzieci, bo mimo to, to dobry kolega.

Czasem mnie zastanawia czy ludzie planując dzieci naprawdę zadają sobie pytania typu "Czy zapewnię dziecku życie na planecie podobne do mojego? Czy mam pewność co do tego czy
Suny zostaw nie umiesz

jestes debilem i nic nie potrafisz

po co ci to?

nie wyrozniaj sie

nie chwal sie

nie sprawiaj klopotow

najlepiej to siedz cicho przed kąkuterem


20 lat pozniej:

-unikanie działalności zawodowej, która wymaga znaczących kontaktów interpersonalnych, spowodowane obawami przed krytyką, dezaprobatą lub odrzuceniem,

-niechęć do wiązania się z innymi ludźmi, z wyjątkiem niektórych lubianych osób,

-powściągliwość w związkach intymnych spowodowana obawą przed zawstydzeniem lub wykpieniem przez innych,

-zaabsorbowanie
@rbck: ja kupujący sobie droższe auto, matka: "jak ty to sobie wyobrażasz, studnia bez dnia, wiesz ile naprawy kosztują ile to pali, kupiłbyś sobie małe auto do miasta".
Ta sama matka jak mówię, że nie stać mnie na dziecko: "jakoś to będzie, jakby tak każdy myślał, to by nie miał dzieci. Nie możesz myśleć tylko o sobie".
Któryś grzyb tam bazgrolił ostatnio, że warto pocierpieć chwile jeśli życie było w miarę szczęśliwe.
Polecam obejrzeć cały materiał "Dagestan Beheading Massacre (Tukhchar)" (nie mogę wkleić linku, vikop), ale dobry przykład jest od 10:35. To jest właśnie ta "korona stworzenia". Nie dość że ludzie ciągle jedzą, replikują, srają od tysięcy lat w międzyczasie się wybijając i do niczego to nie prowadzi, to jeszcze myślą, że to coś nad zwyczaj wyższego niż zwierzęta