Nienawidzę bachoruw, a moja kobita chce co najmniej 1, najlepiej 2. Nie mam instynktu. Ciąża mnie obrzydza, poród przeraża, nawet cesarka. Opieka nad dzieckiem to ciągłe nerwy, zmienianie ohydnych pieluch i wycieranie rzygów, śliny, wyplutego żarcia. Wydawanie kasy, w---w że niczego nie rozumieją, drą się, nie słuchają, wymuszają, testują cierpliwość. Dla mnie to tak jakby zapier... w januszexie z mobbingiem na taśmie do końca życia i to za darmo, 24 na dobę.
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MEKORRO: ostatnio to liczyłem z kumplem ( ͡° ͜ʖ ͡°) Samo przedszkole to koszt od 700zł do 1200 zł miesięcznie :p D tego żarcie, ubrania, wczesne wstawanie itp :p
Na co to komu.

Jak laska zajdzie, mimo że nie chcesz, to robisz "adios seniorita" i elo. Alimenty to raptem 500-700zł :p
No a policz jeszcze nerwy :p Wcale tak na minus nie wyjdziesz. A jak matka
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 45
Jakie to jest k---a podłe

Ludzie się mnożą bez opamiętania, a potem w internecie robią filmik jaki biedny ale zaradny dzieciak + smutna muzyczka. Tak k---a, zaradny bo jego rodzice nie byli najwidoczniej, na dodatek jaki on ma pogląd na życie? Katorga od wieku dziecięcego.

Pluje na ryj każdemu kto wypuszcza bachora na ten świat bez 100% pewności że będzie mieć lepsze życie niż on sam.

Aaa
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PolskiCzarnuch:
Od dłuższego czasu triggeruje mnie strasznie, że w takich sytuacjach ma miejsce tylko (słuszne) współczucie wobec dziecka, a kompletny brak krytyki nieodpowiedzialnych rodziców. Jeszcze baran jeden z drugim powie że w tej szopie narobił sobie piątkę dzieci "z miłości", aż samo się na usta ciśnie że z miłości to ich baranie nie powinieneś robić.
  • Odpowiedz
@PolskiCzarnuch:
To prawda, przeraża mnie, że takie podejście bezrefleksyjnie występuje nawet dzisiaj, geniusz jeden z drugim pisze że on to pierwszy telefon dostał w liceum więc niech dzieciak nie narzeka że nie ma smartfona, mimo że wszyscy koledzy mają. Co tam że nawet w latach 00' już niemal standardem była w domu jakakolwiek konsola czy prosty komputer, i dzieciak bez takiego sprzętu nie miał nawet o czym pogadać z rówieśnikami
  • Odpowiedz
Pamiętacie wpis kolesia, który ubolewał nad tym, że nie miał nowych ubrań i nutelli? W tv jest taka reklama #vinted (to takie coś gdzie możesz sprzedać ciuchy, w których już nie chodzisz). No i w tej reklamie mama ubolewa, że jej dziecko rośnie (normalnie Amerykę odkryła, dzieci rosną) i ona nie nadąża kupować mu nowych butów, ubrań itd. więc co robi nasza natalistka? Kupuje mu znoszone ciuchy po innych bachorach.
  • 96
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 671
@Hetman_Wielki_Koronny: jaki jest problem z kupowaniem używanych ubrań? Nie dość, że to jest właściwie dobre dla środowiska, bo ponowne użycie jest prostsze i zużywa znacznie mniej zasobów niż produkcja nowego, to jeszcze większość dzieci rośnie na tyle szybko, że nie zdąży "znosić ubrań"? P---------e dla p---------a, lol.

Pomijam fakt, że często ludzie sprzedają tam nowe, praktycznie nie użyte ciuchy za śmieszne pieniądze.
  • Odpowiedz
Nienawidzę bachoruw, a mój facet chce co najmniej 1, najlepiej 2. Nie mam instynktu. Ciąża mnie obrzydza, poród przeraża, nawet cesarka. Opieka nad dzieckiem to ciągłe nerwy, zmienianie ohydnych pieluch i wycieranie rzygów, śliny, wyplutego żarcia. Wydawanie kasy, w---w że niczego nie rozumieją, drą się, nie słuchają, wymuszają, testują cierpliwość. Dla mnie to tak jakby zapier... w januszexie z mobbingiem na taśmie do końca życia i to za darmo, 24 na dobę.
  • 325
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@churros8: jeśli on chce dzieci, a Ty nie, rozstańcie się, bo któreś z Was, albo oboje będziecie nieszczęśliwi. Po co marnować sobie nawzajem czas? To jest poważny rozjazd priorytetów w związku w mocno fundamentalnej kwestii
  • Odpowiedz
Mamy w parku wybieg dla kóz, taka atrakcja naturalnie przyciągająca natalistów i ich gów... znaczy #dzieci. Siedziałem sobie na ławce obok i obserwowałem ten cały festiwal s----------a. Co prawda większość par raczej kulturka, podchodzą do płotu z jednym dzieciakiem (max. dwoma) trzymając ostrożnie w rękach na bezpieczną odległość, dają mu głaskać, niektóre też karmić, chociaż stoi jebitny znak w kilku miejscach że nie wolno, ale trudno, najważniejsze że gówniak
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lalenka czy zwrocienie komuś uwagi że tak się nie robi dało kiedykolwiek efekt? Zazwyczaj ludzie odbierają to jako atak na siebie więc można co najwyżej pokręcić awanturę
  • Odpowiedz
@Folmi: Też widziałem kiedyś w pewnym ośrodku kozy, ale za "ogrodzeniem", a dokładniej linką, która była pod prądem. Ale bym się brechtał jakby te gówniaki o których piszesz podleciały i zaczęły łapać za taką linkę.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 102
Czy tylko mnie perspektywa nieistnienia jakoś nie przeraża? W sumie to nie mogę się tego doczekać. Nie mam żadnej #depresja Jestem naprawdę szczęśliwy i chce przeżyć swoje życie najlepiej jak potrafię. Po prostu życie jest bez sensu - w skali całego wszechświata nic nie ma znaczenia. Możemy sobie wmawiać, że jesteśmy ważni i potrzebni, ale dla mnie to bzdury, którymi naiwni ludzie karmią siebie nawzajem, bo nie mogą znieść tego,
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A teraz synku siadaj na banonową ogoloną dupę, popraw ceramiczne kulki i posłuchaj. Tata ci coś opowie.

Mam 38 lat. Od roku jestem ojcem. Kiedy urodził mi się syn to przyznam, że trochę się przestraszyłem. Był brak pewności o jego przyszłość, czy uda mi się go wychować. I w ogóle nie czułem jakoś pociągu do niego jako do swojego dziecka. Było nijako. Był to też roczny okres kiedy nie pracowałem.

Zmieniło się to jednak
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#antynatalizm

"Everything is evil. I mean, everything that is, is wicked; every existing thing is an evil; everything exists for a wicked end. Existence is a wickedness and is ordained for wickedness. Evil is the end, the final purpose, of the universe...The only good is nonbeing; the only really good thing is the thing that is not, things that are not things; all things are bad." ~Leopardi

poniżej Pandemonium (królestwo
Werdandi - #antynatalizm 
 
"Everything is evil. I mean, everything that is, is wic...

źródło: comment_1629457192pgfri2iawBB6aWnhzzKddH.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Synek mieszkoj w pępkowicach bo nasz dziadek mieszkoł, chodź do kościoła bo mnie tak łojcic nauczył, pracuj w januszeksie bo tuś sie urodził, dzieci narób bo jo żem narobił i dziadek narobił, nie wydawej na przyjemności ino oszczędzaj każdom złotuwke bo kiedyś ci może na chlyb braknąć jak dziadkowi na wojnie i matce za komuny jak nic nie było.

Dziadek skończył 2 klasy podstawówki, jo żem skończył 6 ale ty nie czytaj
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 127
@suqmadiq2ama: to zabawne, bo faktycznie znam wiele takich ludzi ale z drugiej strony, moi dziadkowie, co i wojnę, i PRL i transformację ustrojową przeżyli, jak najbardziej rozumieli i akceptowali, że świat się zmienia, nawet z perspektywy niewykształconego małorolnego chłopa ze ściany wschodniej to było jasne - czy im się podobało, inna sprawa, wpływu raczej nie mieli. Niewiele pamiętam, ale jedno na całe życie, jak dziadek mi powtarzał, "mozgogrdyczko, ucz się,
  • Odpowiedz
Bawi mnie jak normiki piszą antynatalistom: "hehe, bo ty masz depresję". Przecież to kolejny argument za antynatalizmem. Każdy dzieciok jest potencjalnym człowiekiem z depresją.
#antynatalizm
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lepsze_liceum: Według danych niemieckiego publicznego ubezpieczyciela KKH 12% nastolatków w 2019 wymagało leczenia psychiatrycznego. W pandemii te liczby znacznie wzrosły.
Oczywiście natalista wierzy, że jego dzieciaka akurat to nie spotka, a w razie czego zastosuje złote rady w stylu "idź pobiegaj" i filozofię "jakoś to będzie".
12% to niby nie jest dużo, ale czy ktokolwiek ma prawo grać w rosyjską ruletkę, ale zamiast przystawić b--ń do własnego pustego łba, to
  • Odpowiedz
@Ravenek:

Oczywiście natalista wierzy, że jego dzieciaka akurat to nie spotka, a w razie czego zastosuje złote rady w stylu "idź pobiegaj" i filozofię "jakoś to będzie".

Kiedyś pracowałem z gościem którego córka zachorowała na depresję, było niemalże dokładnie tak samo. Mimo opinii lekarza, i przekonywania wszystkich, że to choroba jest i należy ją leczyć, a córka nie ma wpływu na swoje samopoczucie koleś i tak twierdził że "nie chce
  • Odpowiedz
Jestem dumny , postanowiliście robić wazektomie bo wiecie, że po prostu nie jesteście w stanie zapewnić godnego bytu rodzinie. Serio, szacun za taką decyzję, przyznanie tego przed samym sobą świadczy o dorosłości. #antynatalizm #wazektomia
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach