@Zerero: wczoraj przeczytałam taki post gościa, którego ogólnie bardzo lubię i szanuję, ale napisał coś w stylu "if you have no children nobody will mourn you", w tonie takim, jakby to była największa tragedia.

Tymczasem ja, jak i pewnie wiele innych osób, na liście rzeczy, których boję się najbardziej, mam właśnie śmierć rodziców i ogólnie nie wyobrażam sobie, jak mam się po tym pozbierać. Chyba dla większości z nas, śmierć
  • Odpowiedz
@BarkaMleczna: Też tego kompletnie nie kumam, mam tworzyć kolejnego człowieka żeby mieć pewność, że ktoś będzie cierpiał jak umrę, WTF? Szczyt egoizmu i egocentryzmu IMO, postawienie lepszego samopoczucia swojego trupa(!) nad cierpienie innej, żywej osoby, obrzydliwe ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
@3Jet: Nie jestem antynatalistką, ale to typowy cherrypicking, z każdego subreddita da się powyciągać dziwne powiązane subreddity, w r/parenting na przykład w takiej samej topce są deadbedrooms czy raisedbynarcissists. Jakby to miało o czymś świadczyć to autor nie czułby potrzemy manipulacji danymi poprzez wywalenie pierwszych ~10 subredditów, które mu nie pasują do teorii.
  • Odpowiedz
  • 12
@wypok312 technicznie ma rację. Z tym że nie wspomina że sam jest produktem, jest zwierzęciem. I żadne wierzenia tego nie zmienią.

Niestety Natanek próbuje te dzieci obrażać, a to już jest ochydnym zachowaniem.
  • Odpowiedz
The metaphor suggests that individual happiness is ambivalent. The joy of the majority is at the cost of a suffering minority; one is not possible without the other. There is no doubt that the human suffering in this world is caused by procreation, but the relation is indirect. Parents participate in an immensely complex system of interactions and probabilities. Often a contingent event decides who becomes a victim. As a consequence, participants
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wszyscy słyszeli o dziecku, to znaczy wszyscy mieszkańcy Omelas. Niektórzy przychodzą specjalnie, aby je obejrzeć, innym wystarczy sama świadomość jego istnienia. Wiedzą, że dziecko musi tu być. Jedni rozumieją dlaczego, inni nie, ale wszyscy zdają sobie sprawę, że ich szczęście, piękno ich miasta, więzy przyjaźni, zdrowie ich dzieci, mądrość uczonych, sprawność rzemieślników, a nawet obfitość zbiorów i pogoda są całkowicie uwarunkowane odrażającą nędzą małej ofiary.

Ursula Le Guin, "Ci, którzy odchodzą z
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#antynatalizm #childfree #rodzicielstwo

https://www.medonet.pl/zdrowie/zdrowie-dla-kazdego,przeniesiony-zespol-munchausena--gdy-matka-truje-wlasne-dziecko,artykul,43341295.html

Przeniesiony zespół Münchhausena to zaburzenie psychiczne, w którym - najczęściej - matka podtruwa swoje dziecko lub wmawia mu różne choroby, aby móc się spełniać w opiece nad nim. Prowadzi to często do prawdziwych spustoszeń w organizmie i psychice, a nawet do śmierci. Bywa, że dzieci muszą przechodzić nawet kilkadziesiąt zabiegów, często zupełnie niepotrzebnych.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

chciały urodzić dziecko pomimo wiedzy że mogą być genetycznie chore


@janinapomidor: w tym kraju to nawet nie tyle co chcą a muszą urodzić takie coś żeby pocierpialo i umarło zostawiając psychikę w ruinie ( )
  • Odpowiedz
@Hxyys

Jaką widzicie przyszłość swoją i swoich dzieci?


Żadną. Wszystkie istoty po urodzeniu się i tak umrą później bezcelowym i szkodliwym dla nich zaistnieniu bez względu na "koniunkturę klimatyczno-gospodarczą".
  • Odpowiedz
@jakubz:

Uznałeś, że stres szkolny, przeważa nad całą zajebistością innych wydarzeń w życiu. Zabaw, podróżowania, smakowania, zakochiwania się, osiągania celów itd. itp.


Wszystko, co wymieniłeś, jest odwiecznie zbędne (nie istnieje konieczność doprowadzania do zaistnienia). Jeśli relatywne pozytywy i negatywy są zbędne, to znaczy, że negatywy mają większą wagę i to na nich należy się skupić oraz opierać ocenę. Jedyna słuszna brzmi następująco - nierozmnażanie to
  • Odpowiedz
Wiecej niewolnikow moze spowodowac spadek przepracowanych godzin na jednego czlowieka.


@mielonkazdzika: Jedyne co zmieni to wzrosnie konsumpcja a kapitalizm zadba o to, zeby ilosc godzin nigdy nie spadla xD Jakos w krajach rozwinietych nie widze trendu spadkowego a wrecz bym powiedzial, ze poza krajami niewolniczymi to w tych najbardziej rozwinietych ludzie pracuja najdluzej i w ciagu zycia grubo przekraczaja te 90k godzin.

@kopawdupeswiniom: @kaaban:
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Ludzie nic się nie uczą i dalej łudzą się o swojej wielkiej przenikliwości i wyjątkowości. Widać to szczególnie przy rozmowach o przyszłości ich dzieci.

My to zostawimy Antosiowi to mieszkanie będzie miał lepiej niż my

Ja dokładnie wytłumaczę Lence jak działa rynek pracy

Im starszy jestem tym bardziej widzę że prawdziwy rozwój zaczyna się w okolicach 30stki
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

TłustaRopucha: Przecież ten któremu starzy kupili mieszkanie, ma teraz mniej do zapieprzania niż ten, któremu nie dali tego mieszkania.
Ten którego dziadek odkładał kasę na pole zamiast ją przepijać, ma szansę, że sprzedał to pole i miał za to chociaż na wkład własny.
To się nazywa akumulacja bogactwa Miras i tak samo działa od stuleci. Nic się tu nowego nie wymyśli.
---

Zaakceptował: LeVentLeCri
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: powiem tak...p--------z...to ze ty i twoi rodzicie nie umieli Ci sensownie doradzić to nie znaczy że cały kraj ludzi tak ma, setki tysiecy dzieciaków ma normalnych rodziców którzy z nimi rozmawiają i pomagają im się rozwijać tak jak one tego chcą, dają na studia jakie dziecko ma ochotę i na mieszkanie gdzie to dziecko chce mieszkać po tym jak ono zdecyduje...
TY I TWOJE DOŚWIADCZENIA TO NIE WSZYSCY....nie każdy
  • Odpowiedz
@gorzki99

Noblistow, wynalazcow, tych ktorzy wymysla jakies szczepionki na nieuleczalne (teraz) choroby,


Jest to kompletnie zbędne w przypadku braku zjawiska życia na Ziemi gdyż wtedy nie będzie nawet szkodliwych wirusów (życie jest zbędne i szkodliwe i prawdziwy noblista powinien wymyślić w jaki sposób wyjałowić w 100% tą planetę)
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: nie każdy ma tik-toka, insta a fb przegląda z nudow bez analizowania i zazdroszczenia sytuacji innych osób.
Mój mąż nie jest ideałem ale kocham go bardzo i pewne wady mi w tym nie przeszkadzają a do tego oboje jesteśmy szczęśliwi.
  • Odpowiedz
Kolejny dzień, kolejne setki tysięcy ofiar, gdy nataliści klepiąc się po pleckach bezrefleksyjnie kontynuują jak i tworzą nowe koła cierpienia. Po raz kolejny dziękuję antynatalistom i innym myślącym, empatycznym jednostkom za to, że nie sprowadzili nikogo w ten p--------k. Jesteście wspaniali.
#antynatalizm #dzieci
Zerero - Kolejny dzień, kolejne setki tysięcy ofiar, gdy nataliści klepiąc się po ple...

źródło: comment_1659118293dI9adsgz70I5Df0PlTexEb.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kolejny natalistyczny npc używa tego samego "argumentu" z samochodem, który pojawiał się już tu setki razy. Jak ktoś chce sobie pisać takie wysrywy to nie pod moimi wpisami.
  • Odpowiedz
Nie słyszałem jeszcze nigdy o przypadku gdzie rodzice mają normalnie naprzemienną opiekę i któryś z rodziców by nie płacił alimentów ¯


@Zgrywajac_twardziela: Pewnie dlatego, że po to się bierze naprzemienna aby nikt nikomu alimentów nie płacił. Chyba że nie znasz znaczenia słów które używasz bo widzenie 2 razy w miesiącu to nie jest opieka naprzemienna.
Reszta twojego wywodu to bełkot kompletnie oderwany od rzeczywistości. Wrobienie w dzieci, utrudnianie kontaktów wszyscy
  • Odpowiedz