Dzisiaj natknęłam się na tę oto stronę, która moim zdaniem, podobnie jak wrzucona kiedyś przeze mnie strona o modelkach plus size (http://kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,107881,17808554,Tak_wlasnie_powinna_wygladac_prawdziwa_kampania_promujaca.html#BoxLSImg), egzystuje w świecie skrajności. Nie ma na niej mowy o średniej wadze, ale o wadze zbliżonej często do anoreksji przeciwstawionej chorobliwej otyłości. Tego co pośrodku administratorzy strony wydają się nie zauważać.
Nie za bardzo wiem co o tym myśleć, bo także nie uważam, że otyłość jest piękna i co najważniejsze
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Steo: Moja siostrzenica miała podobnie jak dorastała. Była normalna, i nie normalna w stylu, że z lekką nadwagą, ale normalnie szczupła, a mówiła, że jest gruba i się odchudzała. Była osłabiona aż pewnego razu zemdlała.
Trochę ją z siostrą opieprzyliśmy, bo widzieliśmy, że sobie krzywdę zrobi. Dobrze, że się opamiętała.
Teraz bez żadnej diety jest szczupła. Przestała tylko jeśc smietnikowe jedzenie.
  • Odpowiedz
nsfw
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 83
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mireczki jest sprawa. Poważna. Mam kumpla, który jeszcze jakiś rok temu ważył około 90/95 kg przy wzroście około 180 cm. Aktualnie waży około (nie chciał mi powiedzieć, ale ostatnio jak go widziałem wyglądał jak kościotrup z naciągniętą skórą) 40 kg albo i mniej. Chcę mu za wszelką cenę pomóc, bo widzę że ludzie którzy do tej pory byli jego przyjaciółmi niezbyt się o niego martwią. Czy znacie jakieś osoby, ośrodki, specjalistów, szpitale
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MajkiFajki: bardzo lubię te wszystkie kampanie informacyjne odnośnie zaburzeń odżywiania. w łopatologiczny sposob tłumaczą jak to działa, tak żeby dotarło nawet do grażyny myślącej, że to fanaberie, urojone problemy i za dużo wolnego czasu...
  • Odpowiedz