Jadąc dzisiaj do rodzinki na weekend, wzięło mnie na rozkminę. Jako że moje rozumowanie januszowe praktycznie nie istnieje i uczciwość mnie kiedyś doprowadzi do grobu, mogę trochę to źle sformułować ale ogarniecie.
Wiecie jak to jest z agresją drogową, #policja ma zawsze w------e w poszkodowanych, 99% spraw kończy się niewykryciem sprawcy bo nie mają albo

























#motocykle #polskiedrogi #agresjadrogowa #kiciochpyta #policja #stopagresjidrogowej
Mirki,
jadąc ostatnio motocyklem miałem sytuacje, w której to człowiek zaczął wyprzedzać na czołówkę przede mną. Musiałem się mocno ratować i uciekać w kierunku pobocza.
Jak
Ponadto - zależy jak sam oceniasz sytuację - możesz być poszkodowanym, lub tylko świadkiem. Wtedy też różna może być kwalifikacja - wymuszenia, spowodowanie zagrożenia itd.
Jedziesz środkiem bo na poboczu piach, koleiny itd - nawet się nie przejmuj.
W ubiegłym tygodniu byłem przesłuchiwany w sprawie "szeryfa" przed zwężką, gdzie zaledwie musiałem przyhamować, a później toczyć się za nim. "Straciłem" 40