Mogę to częściowo potwierdzić. W 2022 roku bodajże jakoś marzec-kwiecień, po inwazji na Ukrainę stwierdziłem, że wypadałoby coś pomóc.
W związku z tym, że mam dosyć niszowe umiejętności konstruktorskie i programistyczne aplikowałem na jedno ze stanowisk, w państwowym instytucie (wojskowym) związanym z elektroniką, Wymagania były opisane: studia i min. 7 lat doświadczenia (nie wprost, ale był tam szeroki zakres doświadczenia i umiejętności do zdobycia tylko komercyjnie - przynajmniej w Polsce).
Słyszałem



















@DowodyDoWody: ja się nie dziwię, skoro triggeruje cię losowa babka w przychodni.