Coś na przestrzeni bieżącego roku zmieniło się w zakresie praw dot. przejścia dla pieszych? Czy trwa jakaś vendetta przeciw tym, którzy wskakują pod koła? xD
Od paru lat nie narzekałem, zawsze mi się ktoś zatrzymał, nawet w obsranej ciemnej uliczce przy całkowicie pustej drodze. Solidne kilka lat dziwiłem się narzekactwu na polskich kierowców, bo mi na przejściach ustępowali wzorowo.
Ale w tym roku wszystko jak krew w piach. Na


















No dokładnie, do potrącenia doszło NA przejeździe, czyli tam gdzie rowerzysta ma pierwszeństwo. Chyba sam nie widzisz co piszesz.
Też, ale to inny przepis. W przypadku tego filmiku miał zastosowanie art. 27 ust. 1 PoRD