@Andromeda_YT: A mnie się właśnie podoba tak jak jest, bo przy okazji słuchania twoich publikacji odświeżam sobie język rosyjski, którego się kiedyś uczyłem w szkolnictwie, a przy okazji wpadają nowe ciekawe słowa. Już kilkanaście ich poznałem, np: nastuplienie - natarcie, ofensywa - to słowo bardzo często się powtarza w rozmowach o wojnie, więc się utrwaliło. Sporo jest nowych wyrażeń, które mi wpadły do słownika. Tłumaczenia w napisach są najlepsze dla
Często wypok przedstawia najgorsze polskie przywary. Jakby się zastanowić to, przecież tutaj są młodzi ludzie, nowe pokolenie. Jednak jak ktoś został wychowany przez "nosacza", to niestety jako mały człowiek przejął wzorce od nosacza, i ciężko się ich pozbyć. Koleś zakłada think tank, popularyzuje naukę, za pieniądze ludzi, którzy go wsparli(kiedy dziecię nosacza wydałeś kolejne 5 zł na hehehe donejta patostremów hehehe) robi 12 godzinną prezentację co opracował jego think tank, w międzyczasie
Był koniec grudnia 1982. Większość Hiszpanów odpoczywała od pracy podczas świąt. Przez 3 dni nieczynne były także banki. Fakt ten wykorzystali złodzieje, którzy zaplanowali skok znacznie różniący się od hollywoodzkich wyobrażeń na temat rabowania banków. Nie było strzelaniny, nie było zakładników...
W wigilię Bożego Narodzenia rabusie wyłączyli system alarmowy banku, po czym weszli do
Zaplusuj ten komentarz jeśli interesujesz się historią i lubisz konkretne materiały (takie z rzetelną bibliografią i ciekawymi zdjęciami/filmikami). Z chęcią bym Cię zawołała do swoich znalezisk, gdybyś zechciał(a) zapisać się do mojej mirkolisty (。◕‿‿◕。) #rozowaihistoria
@sesa_sebix: Drzewo jest ukotwione setkami, ba, tysiącami metrów korzeni, od grubych po cieniutkie włośniki. To nieco inna struktura niż odlana betonowa "stopa"
Chcecie poznać historię jak zostałem tymczasowym domem tymczasowym dla #kitku ?
Pracuję w miejscu gdzie znajduje się kilka firm, a po środku jest duży plac i opuszczona budka ochrony. Pewnego dnia usłyszałem miałczenie kotków, ale po jakimś czasie umilkło. Jednak wychodząc już do domu, zauważyłem, że ktoś podrzucił koty. Miały przy sobie jakąś starą rybę i miskę z mlekiem. U kotków, które ledwo oczy otworzyły... Na początku myślałem, że w pobliżu
Koowlon, dawne osiedle w Hongkongu zburzone w 1993 r. W sercu Hong Kongu, na powierzchni zaledwie 100 na 200 metrów i 14 piętrach wysokości mieszkało ponad 50 tysięcy ludzi. Było to prawdopodobnie najbardziej samowystarczalne i pozbawione regulacji miasto jakie zostało zbudowane. Powierzchnia -0,026 km² Gęstość zaludnienia - 1 923 077 os./km² #ciekawostki
Ilekroć podróżuje z Polski Wschodniej mam przed oczami Bareję:
Ja to, proszę pana, mam bardzo dobre połączenie. Wstaję rano za piętnaście trzecia. Latem to już widno. Za piętnaście trzecia jestem ogolony, bo golę się wieczorem. Śniadanie jadam na kolację. Tylko wstaję i wychodzę. – No, ubierasz się pan. – W płaszcz – jak pada. Opłaca mi się rozbierać po śniadaniu? – Fakt!
Demagnetyzer do głowicy. Właśnie przeczytałem na anglojęzycznej grupie, że to "niezbędne wyposażenie posiadacza magnetofonu". WTF?! Słuchałem kaset od początku lat 90 i nigdy nie potrzebowałem czegoś takiego, ani nie wiedziałem, że coś takiego istnieje i moi wszyscy znajomi podobnie.
@czlowiek_z_lisciem_na_glowie: były. Pamiętam kasetę czyszczącą z demagnetyzerem (wirujący magnes stały pod głowicą), która niewykluczone, że bardziej magnesowała, niż demagnetyzowała, pamiętam też chodzące wśród młodocianych elektroników porady o rozmagnesowywaniu głowicy (choćby lutownicą transformatorówką), po którym to zabiegu "Kasprzak" zaczynał grać jak Technics.
Jaki to miało sens? Pewnie bliski zeru, rdzeń głowicy był co prawda magnetyczny, ale z materiału tak miękkiego magnetycznie, że jego trwałe namagnesowanie było pewnie mało realne.
@czlowiek_z_lisciem_na_glowie: używało się cewek z elektormagnesu od pompki akwariowej. wiesz, jak masz szufladę i zwykłą kasetę stilonu i nagrywasz z radia PR3 listę przebojów to kiepsko jest z samej zasady, choć coś tam poprawiało.
im lepsza kaseta i magnetofon tym rosną oczekiwania i wtedy już proces nie był taki bezsensowny
Przed budzikami ludzie używali gwoździ mocowanych w świecach. Wiedzieli jak obliczyć czas palenia się świecy i umieszczali gwoździe w odpowiednich miejscach. Kiedy świeca się topiła, gwóźdź spadał, robił hałas i budził właściciela. #ciekawostki