Badacze byli zdumieni, gdy okazało się, że najgłośniejsze zwierzę na świecie to... mierząca tylko 5 krewetka pistoletowa. Może wytwarzać dźwięk o natężeniu 200 decybeli (odrzutowiec - hałas ok. 120 decybeli, błona bębenkowa człowieka pęka przy natężeniu 160 decybeli), zatrzaskując szczypce z prędkością 6m/s. Tworzy się wtedy pęcherzyk powietrza, który pędzi 90 km/h, a następnie pęka. Tak głośny dźwięk ogłusza lub nawet zabija przeciwnika.
Zjawisku towarzyszy huk oraz emisja ciepła; w bezpośrednim sąsiedztwie takiej mikroeksplozji temperatura wody gwałtownie się podnosi i na ułamek sekundy osiąga wartości zbliżone do tych, jakie możemy obserwować na powierzchni Słońca.
Pod koniec wojny, US Navy używała kolonii krewetek pistoletowych w charakterze ekranów akustycznych. Dzięki temu, amerykańskie łodzie podwodne mogły uniknąć nasłuchu i przemykały się niepostrzeżenie tuż pod nosem japońskich hydrofonów.
Więcej możecie o niej poczytać TU
































#etymologia #ciekawostkietymologiczne #google
źródło: comment_1597485535G8PCG5kyKdqEJ5j3RvPkZG.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez autora Wpisu