Wezwał policję do zakłócania ciszy nocnej, został pobity.

"Poszliśmy załatwić konfidenta". Pierwszy oskarżony, syn prokuratorów: biłem pokrzywdzonego rękami i nogami. Drugi oskarżony, prezes klubu piłkarskiego: wychodząc z mieszkania zauważyłem żonę i powiedziałem: niepotrzebnie było wzywać policję
z- 276
- #




















- halo policja, atakujo!!
- panie, nie mam patrolu, radz sobie sam xD
- licz na niski wyrok jak sie bronisz, albo ze cie nie zabija jak prewencyjnie dajesz sie katowac
- jak juz przezyles to licz, ze nie sa to znajomi znajomego sedziego/ komendanta/ kolegi z pilkarzykow burmistrza
Dobrze, wiedziec, ze tysiace zl podatkow placone co miesiac sa dobrze pozytkowane.