@steppenwolf90 wy #!$%@? wiecie co to introwertyzm .... mylicie fobie spoleczna z introwertyzmem. Introwertyk tak samo jak ekstrawertyk potrzebuje ludzi wokół niego. Nie az tak czesto jak ekstrawertyk ktory laduje baterie towarzystwem. Introwertyk to potrzeba bycia samemu ze soba ale nie caly czas, to jest jego potrzeba ktora daje mu energie. Ja jestem introwertykiem i na codzien mam zarowno potrzeba bycia samemu z wlasnymi myslami ale tez rozmowy i towarzystwa. Wszystko w
Miałem na początku fazy coś takiego, że wchodzę do łazienki i zaczynam się patrzyć w lustro, po chwili przestałem jakby rozumieć co to jest lustro i je rozróżniać i jak tak patrzyłem na siebie jakby "załapałem", że istnieje drugi ja i nagle dostałem nieopisanego ataku radości, że jest ktoś kto zna całą historię mojego życia, bez tajemnic i akceptuje mnie takim jakim jestem, mało tego - uważa,
@chianski: powiedzmy, że jak zobaczę z kilkanaście plusików to napiszę tutaj resztę i was zawołam, jak będzie przynajmniej kilku chętnych to spoko, a trip otwierał oczy na różne rzeczy
@steppenwolf90 syndrom serotoninowy możesz wywołać mieszając leki SSRI z lekami imao, innymi SSRI lub substancjami które zwiększają produkcję serotoninowy. Po prostu masz za dużo serotoniny w mózgu. Niektóre zioła też są silnymi SSRI np. dziurawiec lub imao czarna porzeczka
@pijekubusplay: Nikt się nie boi tych tworów współczesnych tylko po prostu ma wybór. Stare kontrakty przestały obowiązywać, nie musisz się wiązać na stałe i zakładać rodziny jeśli nie chcesz i nie spotkają Cię za to żadne konsekwencje społeczne wyobraź sobie. Pójde dalej i powiem że nie musisz nawet żyć w monogami bo nie ma niby w imię czego? Korzystaj z życia.
@Perthro: Ja to wiem. Tylko laski piszą że my się boimy w sytuacji gdy po prostu nie chcemy bo taki agresywny femoid nie jest ani miły, ani kobiecy ale skoro my go nie chcemy to się boimy xD No genialna logika. Więc jak mówie faktycznie "boimy się" bo jeśli do wyboru mam spokojną, kobiecą, z gęstymi włosami laskę, która jest urocza i delikatna a takiego agresywnego, męskiego femoida w stylu "co
@Davidozz: no będzie bo kobiety nie zaczną z dnia na dzień szczerze porządać facetów typu nerd czy geek i inni, zawsze będą miały swój wąski target, możemy udawać, że jest inaczej zmuszając ludzi do małżeństw, ale według mnie taka walka z ludzką naturą jest bez sensu (tak jak bez sensu był komunizm)
raczej będziemy powoli ewoluować w stronę poligynii
@steppenwolf90: Nie wiem jak ci to delikatnie wytłumaczyć. Kiedyś rozmawiałem ze znajomą na te tematy i opowiedziała historie swoich koleżanek. Jedna koleżanka wyszła za polaka i miała z nim dziecko, ojciec uciekł, a ona nie dostała alimentów, żadnej pomocy z rządu, zarabiała minimalną i musiała sobie radzić, a wiadomo, że życie i praca w Polsce jest stresujące. Inna koleżanka wyjechała do pracy do Francji (znała język ze szkoły) i tam poznała
Mirki czy pracując jako #programista15k warto sobie poszukać możliwości dorobienia na boku, czy to gra nie warta świeczki? W sensie jak mam się sporo namęczyć po to żeby dorobić 500 zł to sobie odpuszczę i skupię się na nauce i własnych projektach aby poszukać jeszcze lepszej pracy w przyszłości. Jeśli chodzi o opcje dorobienia to co mi przychodzi do głowy:
- robienie zleceń dla innej firmy po godzinach - prowadzenie szkoleń -
@steppenwolf90: Prowadząc swoją dg - nie nawiążesz współpracy z dużymi firmami, tylko z zwykłymi dg, dla których 1000zł to max co mogą wydać. Niestety znam temat i firmy boją się wydać kasę na jakieś tam "programowanie" czy "strony www". Po drugie musiał byś mieć ekipę, zgraną, kreatywną - żeby wejść z przytupem na rynek a to dobre kilka lat jak nie dekada. Chyba ze masz mln zł żeby wejść na rynek.
@villager: powiem ci z doświadczenia jako "właściciel" takiej "agencji" do tej pory działam i wszystko jest ok, ale żeby wyłapać zlecenia poważniejsze to są lata, druga sprawa - ludzie z którymi pracujesz, jeden chce pracować i się rozwijać, inny chce żebyś go na kursy powysyłał a potem spiernicza z pracy do lepszej, i już ci się ekipa rozjeżdża, inna sprawa jest taka że pisanie kodu to pisanie kodu, a jeszcze zostaje
Wiem, że z takimi pytaniami to lepiej do lekarza i tak wkrótce zrobię, ale a nuż ktoś ma doświadczenie w temacie i się czegoś od ręki dowiem. Otóż przez leki, które biorę mam wywalony w kosmos poziom prolaktyny (800% normy), która oczywiście wpływa negatywnie na poziom testosteronu w ograniźmie. I czy w takim przypadku moge normalnie bić teścia? Czy u mnie może to spowodować problemy, bo zwiększona prolaktyna i tak będzie wpływać
@steppenwolf90: nie bij żadnego teścia jak nie masz estro/prolaktyny w normie, to takie podstawy podstaw. estro ci #!$%@? w kosmos i prolaktyna jeszcze bardziej pójdzie. zbij prolaktyne, zobacz jakie masz estro. jakie bierzesz leki?