Mam sentyment do tego obrazu. Z jakiegoś powodu kojarzy mi się z wyspami Skellige. Z tęsknotą. Melancholią. Ciepłem. I... żywym człowiekiem.
To znaczy, że gdzieś w świecie żyje osoba, która poświęciła czas, zaglądnęła w wyobraźnię, a potem podzieliła się swoim talentem.
Bardzo sobie cenię takie ślady zostawiane w ludziach przez innych.
Dzięki @Inevera , dobrego dnia. :)















Otrzymuję od Was mnóstwo listów i zapytań, ostatnio zostałem zaczepiony w kolejce w warzywniaku, a ktoś nawet przypiął kartkę z zapytaniem na tablicy ogłoszeń przy kościele, ale proboszcz szybko ją zdjął. Tak szybko, że nie zdążyłem przeczytać jej treści, pewien jednak jestem, że to było to.
W każdym razie jest sobie taki tag, o taki #codziennadruzynapierscienia
O co tu chodzi?
Pozwolę sobie zacytować opis z tagu.
Jesteś Pan niezawodny zawodnik. :)