Jechał przede mną człowiek. W moich oczach napruty, raz prawie wpadł na samochód z naprzeciwka, z raz prawie w rów, a ze dwa razy na wysepkę na drodze. No myślę sobie jedzie pijany jak nic. Trudno, dzwonię na 112. Akurat gość zajeżdża na stację, upewniam się w swoim przekonaniu jak widzę jak się chwieje z jednej na drugą. Podbijam i mówi, że zmęczony bo jedzie długo, no ale nie wierzę. Podjeżdża policja
#gimbynieznajo i nie wiedzo, że kiedyś zbierało się puszki. Nie do skupu. Na półkotapczan. Jako ozdobę. Puszki były oficjalnym środkiem płatniczym wśród dzieciaków urodzonych w latach 70-84 czy jakoś tak. Ogólnie opakowania zachodnich towarów to była rzecz kolekcjonerska. Poza tym były też "prospekty". Katalogi czy też broszury reklamowe firm z "zachodu". To były Święte Grale dzieciaków takich jak ja (1981) czy brata (1977). I brat napisał list do #mercedes
@plusem-wyklety: opórcz puszek (jak dziś pamiętam, m.in. miałem półlitrową z Fido-dido po Sprite z Kanady) zbierałem tez pudełka po fajkach. Chyba najcenniejszym trofeum było twarde pudełko po Lucky-Strike'ach.
Odwilż przyjdzie po wyborach, ale w międzyczasie Kijów, zamiast rozemocjonowanej Warszawy, może wybrać Berlin - twierdzą eksperci pytani przez money.pl o polsko-ukraiński biznes w obliczu ostatnich napięć. Źródło sporu leży po obu stronach. Gorzej, że żadna z nich nie chce go zażegnać.
@Deadend: hm, intryguje mnie koncowka, bo niestety obrazek w za malej skali, ale troche wyglada jakby konczylo sie na filipinach. I nie bardzo widze, jak tam dojsc na koncu.
Co najmniej 100 tys. egzemplarzy bezpłatnej broszury "100 największych afer", przygotowanej przez Fundację Arbitror (wydawcę Resetu Obywatelskiego), dokumentującej afery ostatnich lat trafi do regionów wykluczonych informacyjnie. Pierwsza partia wyjechała z drukarni wczoraj.
Członkiem trzyosobowej załogi policyjnego śmigłowca Black Hawk podczas wczorajszego incydentu lotniczego na pikniku w Sarnowej Górze był pilot, który w 2009 rozbił wojskowy MI-24 i został skazany. Facet ten był również szefem wyszkolenia lotniczego w polskie policji.
Pamietam jak dziś :) ojciec mojego przyjaciela pracował na fuw - wiec moj pierwszy kontakt z netem to właśnie jakoś 1992 rok, modem 1200 i wdzwanianie się na Wydzial fizyki na jakiś magiczny dial-up. Potem telnet i można było łączyć się na jakieś szwedzkie ftp’y ;). Nscsa mosaic chwile potem to była magia.
Autor nagrania: "Niestety brak tylnej kamerki nie pokaże całego obrazu jak poj***y był ten gościu - skosiłby rowerzystę, mnie gdybym nie odbił i samochód przede mną."
@czachon: ostatnio jak laska jechała tam chodnikiem, to skonczylo sie smiertelnym wypadkiem, bo chodnik jest mega waski (i dodam, ze jest na nim zakaz jazdy rowerem).
Idzie do mnie spora przesyłka. Temat chyba nietypowy, bo google pokazuje mi aż 0 wyników. Przerabiał ktoś import z USA w trybie "door to airport"? Bedę ją miał do odebrania na Okęciu. Mam numer eori. Idzie to przez DB Schenker. Wiem, że bede musiał jakoś ogarnac cło i vat. Oczywiscie moglbym do nich zadzwonic, ale wole spytać na mirko ( ͡°͜ʖ͡°) - da się ogarnąć samemu,
Wyprzedzanie na skrzyżowaniu, wyprzedzanie na ciągłej, jazda na pełnej na czerwonym, 150 km(?) w mieście... i jeszcze sam się tym chwalił na instagramie. Ktoś jeszcze twierdzi, że winny jest pieszy?
@rosso_corsa na londyńskiej jest chyba tylko jeden bydynek z podziemnym garażem, dość nowy i w miarę luksusowy. Do tego w okolicy raczej słabo z parkowaniem wiec zdziwienia nie ma.
Wczoraj podjechałem na motocyklu na stację benzynową #circlek. Zatankowałem, podchodzę do kasy, a babka do mnie że mnie nie obsłuży bo mam zdjąć kask i takie jest prawo i regulamin stacji xD To poprosiłem o wskazanie punktu regulaminu, ale niestety nie miała go przy sobie. Poprosiłem o wskazanie ustawy, ale też nie miała jej przy sobie. Jeszcze jej kolega (nie będący pracownikiem stacji, ale za ladą stał), mi cisnął,
zawsze byłem przekonany, że ulotki wrzucane do skrzynki to jedna z najgorszych form marketingu, zwykłe wyrzucanie pieniędzy w błoto, sam osobiście nigdy nie przeczytałem żadnej ulotki i strasznie mnie one w-------ą. Ostatnio trochę się zacząłem zastanawiać, że jak to jest że firmy nadal wydają pieniądze na tak idiotyczną i nieskuteczną (w moim mniemaniu) formę reklamy, duże było moje zdziwienie gdy przeczytałem w internecie, że to wcale nie tak i że jest to
@Limonene: Nie tak znów dawno temu (z 10 lat) kolega mial małe lokalne gastro na Ursynowie z dowozem. Ulotkował - były zamówienia. Nie ulotkował - nie było. Przełozenie było bezpośrednie i łatwo było policzyć. Ale np. z Bentleyami to już by tak nie zadziałało :)
Do jakiego miasta w Polsce warto przeprowadzić się biorąc pod uwagę głównie walory przyrodnicze w okolicy?
Jak sprawdzam różne rankingi, to one głównie biorą pod uwagę jednak warunki ekonomiczne, co w moim przypadku nie ma znaczenia, bo i tak pracuję zdalnie. Rozważam raczej większe miasta poza Warszawą, w której centrum mieszkam od blisko dekady i już mam jej dość. Wolny czas spędzam głównie na rowerze i chciałbym, żeby w okolicy były lasy,
@thof gadałem z kilkoma osobami, które do b-b się przeniosły (i to mieszkawszy wcześniej po całym świecie) i twierdzili ze to rewelacyjne miejsce do życia.
Czołem mircy, moze niektórzy wiedzą, niektórzy nie, ale robię rowery. I chciałem krotką serie stalowych graveli wypuścić. Założenia mniej więcej takie: - kolo 28'' z szerokością do 44mm (bo na tyle limituje karbonowy widelec), który tam mogę wsadzić i dodatkowo nie trzeba robić praco/koszto chłonnych yoke'ów - rurki cromo, ale "klasyczne" więc cienkie - suport t47 - główka 44mm - hamulce flatmount
@bibsz: nie wiem, czy prostsze do zrobienia niż aluminium, bo nie robię w aluminium :) Jeśli chodzi o klocowatość - to dla mnie wlasnie z alu wychodzą takie klocki. Uważam, że stal w porównaniu z alu dużo fajniej pracuje i powoduje, że rama jest dużo bardziej komfortowa. To oczywiście jest dość subiektywne, ale to nie tylko moja opinia.
W przypadku porównania z szosówkami z karbonu - u mnie też wychodzi,
@bibsz: ciekawe. Z tego, co wiem, to przyczyny shimmy nie są do konca znane (jedna z teorii to faktycznie wiotkość górnej rury), przy czym - wpadają w nią np tez motocykle supersporty, które wiotkie raczej nie są. Inna teoria to zły rozkład masy jezdzca (odciazenie kiery) i jeszcze kilka innych. Ja się osobiscie z delikatna shima spotkalem na konkretnie sztywnym Reacto. Sztywnosc zapewnia sie w stalowkach odpowiednim doborem srednic/profili rur.