@BBananowy: mamy tak marne sluzby. obstawiam, ze policjanci stwierdzili, ze to hiszpanie, bo te typki tak powiedzialy "da, my ze espanii prijechali..."
@girabaldi: przejechalem kiedys ta droge w Almafi rowerem. Najwieksza przyjemnosc byla, jak wlasnie wszystko sie zatykało na tunelach i potem przez np poł godziny miałem pustą drogę :)
Czy odbieracie telefon służbowy po godzinach pracy? Zabieracie go do domu? Ja nie zabierałam, ale szef mi jasno powiedział, że oczekuje ode mnie, że w awaryjnych sytuacjach odbiorę. Z tym, że ja traktowałam telefon służbowy jak komputer- po prostu zostawiałam go w pracy. Wewnętrznie się z tym nie zgadzam, bo w domu mam inne rzeczy do roboty. Ale też nie chciałabym się narażać, bo te telefony nie są częste.
Jako ciekawostkę w temacie: moj brat w skandynawskim korpo dostał kiedyś sluzbowy telefon. I bardzo wyraźna prośbę: o wyłączanie go o 17, bo zależy im na work-life balance.
- Moja córka zaczęła krzyczeć: „Gdzie nas zabieracie? Nie chcę nigdzie jechać!” – opowiada matka 17-latki, która uczestniczyła w wypadku radiowozu w Dawidach Bankowych. Rodzina dziewczyny zarzuca policji próby tuszowania sprawy i oczernianie dziewcząt poszkodowanych w wypadku.
@Gmeras: Np w Kanadzie, gdzie są dość ostre i mocno egzekwowane przepisy jest tak, ze jeśli zatrzymuje się na przystanku autobus szkolny, to wszyscy (jadący w obu kierunkach!) maja się zatrzymać.
Kilka tygodni temu, jakiś janusz chwalił się, że jak zapala się czerwone i widzi to z daleka, to hamuje silnikiem i dotacza się do świateł starając się tak cyrklować aby nie użyć hamulca i jak zapali się zielone, to aby wciąż się toczyć, bo przecież nie zużywa okładzin, a podczas ewentualnego ruszenia zużyłby więcej paliwa.
@rubensiruncajs: a przepraszam co w tym złego? Taka jazda to wlasnie podstawa tzw. eco-drivingu.
@rubensiruncajs: Ale ja się pytam nie teraz o przyspieszanie wieki, tylko o to, co konkretnie napisałeś. Czyli, ze jak widzę czerwone to nie ciśnie do ostatnich 30m i potem hamuje tylko odpuszczam gaz i hamuje silnikiem.
Pochwalcie się co zrobiliście najgłupszego w życiu? ( ͡°͜ʖ͡°) Ja zacznę. Kiedyś jechałem sobie na wsi i miałem wodę na podłodze pic rel. Nie mogłem jej dosięgnąć więc wziąłem tak skręciłem w prawo i w lewo by się doturlała bliżej. W efekcie czego wpadłem w poślizg i r--------m auto w rowie xD przypomniało mi się o tym bo przed chwilą chciałem zrobić to samo xD #
@arinkao: Kiedyś na morskie oko nie było tez szlabanu. Mielismy jedna wjazdowke na klub żeby moc podjechac na górę legalnie, ale oczywiście nie mielismy jej ze sobą. No wiec po nocy, zima, złomem z niedziałającym rozrusznikiem zdarzyło się tam po lodzie kurs gora dół wykonać. Bez świateł, żeby filance nie przylukali. Nie jestem z tego dumny, ale w dawnych czasach tak się regularnie zima jeździło na wspinanie do moka.
@sb1234: w sensie, ze oszczędzili te 3m noszenia przez chodnik? Bo tyle ma chodnik mniej więcej szerokości tam na Puławskiej. Gdyby staneli na jezdni, to musieliby nosic 3m, wjechali na chodnik i musieli nosic jakieś 1.5m. Warto było!
@mikeywwa: tam są 3 pasy na jezdni. Chyba krecone było rano, ruch w tym kierunku jest wtedy znikomy. Lepiej zablokować prawie cały chodnik, niż 1 z 3 pasow?
jedno z moich urlopowych zadań było zaprojektowanie jakiegoś wsparcia dla sukulentów różowej. w najgorszej kondycji był ten, ma złamaną łodygę. wcześniej trzymał się na kijku obok, ale kijek sam się ledwo trzymaj bo doniczka mała a ziemia sypka. więc zaprojektowałem taką oto protezę jakby, czy jak to się nazywa. bądź co bądź jest regulacja wysokości i docisku. następna wersja będzie miała całą perforowaną obręcz a filary będą wsadzane by zwiększyć uniwersalność, nie
@mapache: O widzisz, mam podobne, choć bardziej złożone zapotrzebowanie od różowej, ma utrzymać tego delikwenta w ryzach. Ale prokrastynuje temat już od pół roku (tak, dałoby radę drucikiem, ale przecież nie o to chodzi):
Filmik nakręcony kilka dni po oficjalnym otwarciu pierwszej linii warszawskiego metra w kwietniu 1995 roku. Wielu warszawiaków wybrało się wtedy na świąteczny spacer, by zobaczyć - przejechać się metrem. W ciągu 27 lat samo metro niewiele się zmieniło, ale warszawiacy - tak.
@Deska_o0: najważniejsza rzecz, która się zmieniła to długość składów. W 95 jeździły pociągi złożone z 3 ruskich wagonów. Ścisk był nieziemski. Ja miałem luz, bo jadąc na Politechnikę wsiadałem na jednej z pierwszych ursynowskich stacji, ale moja koleżanka, która mieszkała przy wilanowskiej jeździła często najpierw w przeciwnym kierunku na stacje ursynow żeby się w ogóle do metra wepchnąć (na wilanowskiej było to absolutnie niemożliwe)
Powiedzcie mi na chłopski rozum, jaki problem maja piesi aby przed wejściem na pasy upewnić się i spojrzeć w lewo oraz prawo czy samochód nadjeżdżający na pewno się zatrzyma? Kierowca tez człowiek i może cię nie zauważyć szczególnie jak jest ciemno i jesteś ubrany na czarno
Zaraz ktoś z-----e argument „piesi maja pierwszeństwo na pasach” i serio ktoś dla głupiej zasady drogowej chce narażać swoje życie lub zdrowie? Nie wrócić do pełnej
@Herato: Bo np pieszy ma prawo: być niewidomy, być dzieckiem, mieć słaby wzrok albo jeszcze cokolwiek innego. A kierowca ma zaliczony kurs, egzamin i prawo jazdy. Trochę ułatwia zrozumienie tego, dlaczego to kierowca ma uważać, jeśli wyobrazisz sobie, ze przejście to nadal chodnik który jest przecinany przez drogę. Anyway niezły bait 2/10.
@mentari: Stolarze ogólnie często umierają lub giną w niewyjaśnionych okolicznościach. U mnie na 4 realizacje zaginęło trzech. Jeden był chory czy coś i dopiero pismo przedprocesowe go uzdrowiło.
Bardzo dobre informacje docierają z Melbourne. Podczas mistrzostw świata Katarzyna Wasick zaliczyła kolejny sukces w swojej karierze. Zajęła drugie miejsce w trakcie finału na 50 m stylem dowolnym.
Są: punkt przedszkolny przy Cisowej, gimnazjum, czy szkoła podstawowa. Trajektorii przypadkowo odpalonego pocisku nikt nie przewidzi. Było to ogromne narażenie mieszkańców okolicy, w tym wielu dzieci.