Debiut. Była klasa klasunia... do 27km. Jak mnie złapał skurcz w pośladku, to puścił dopiero jak usiadłem już za linią mety ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Oficjalnie 4:01:08. Wydolnościowo klasa, żele żadnych problemów nie narobiły. Definitywnie na przyszłość trzeba nauczyć się pić z kubeczka biegając, bo zamiast w ustach, to woda














Życióweczka z przed roku poprawiona o 6 minut. Bardzo dobry to był bieg, pogoda idealnie zagrała ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Sub 1:30 będzie do zrealizowania w 2026 ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ─
źródło: IMG_6348
Pobierz