I jeszcze gro osób idzie dla samego pokazania ze są przeciwko PiS ogolnie. Bo ich nie lubie to pójdę. I mieszają w to
Pyta.pl na manifestacji w obronie wolnych sądów.

Na demonstracji za "wolnymi sądami" zebrało się całkiem sporo demonstrantów, określających się aktualnie zwolennikami "zjednoczonej opozycji".
z- 315
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- #













#rozowepaski #zwiazki #niebieskiepaski
Taaa. A jak tu mówiłem o intercyzie. To mnie różowe doskoczyly i rozszarpały :D
Dla mnie to jest niezły weryfikator. Bo jak ktos mnie kocha to czemu ma tego nie zrobic? I oczywiste jest, ze ja się godzę jak kobieta wyszła By z taka propozycja.
Nie uważam, ze to ma coś wspólnego z zaufaniem itd.
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Maj%C4%85tek_osobisty
Zdaje sobie sprawę, ze jesli miałbym kobietę, ktora głownie by zajmowała sie domem. To nie wiem czemu miałbym zostawić ja gola. Ja chce byc zabezpieczony, ze to ona mnie gołego nie zostawi. Mimo ze na przykład pol na pol sie staraliśmy i wnosiliśmy co do małżeństwa.
A tak juz #!$%@?ąc. Nie do końca 50/50% jest sprawiedliwe.
Co jeśli gość jest np. Miliarderem? Zajmowanie się domem nie wycenionym w milionach :P
Ale to juz osobny temat :)
I sami chcieliby ja wymienić?
WTF. po pierwsze. Po co wnosić takie słowa do rozmowy?
Po drugie. Nie No. Nie uogólniasz wcale :D merytoryka tak bardzo.
Dla mnie sa kobiety które potrafią zabrać majątek. I faceci ktorym sie nic nie należy o chcieliby zabrać cały majątek.
W dodatku niby znasz dobrze ludzi, przed maleństwem. Ale ludzie. Podkreślam - ludzie. Potrafią sie Niezle zmienić w przeciągu kolejnych 10, 20 ... Lat.
Także dlaczego miałbym jakkolwiek cierpieć z takiego powodu, ze w
Temat intercyzy sobie przegadaliśmy. Ale potem zarzuciłem Tobie to dziecinne generalizowanie ze stulejki panikują.
Zniżasz się do poziomu właśnie takich osób, które piszą takie historyjki o których wspomniałaś :(
Jesli żyjecie wspólnie. I wspólnie sie stracie. To rownież polecam taki styl :P
Jeśli z góry wiedziałbym, ze zona raczej należy do tych co wola ogarniać dom i dzieci. To spoko. Nie zostawię jej przeciez z niczym. Ale nadal zależne od tego ile ja zarabiam. Bo jak w chu. To za samo ogarnianie domu i dzieci to niekoniecznie musi być to warte polowe majątku. Mowie o dużych kwotach ponad przeciętna.
W przypadku jeśli
Ale brakowało odpowiedzi na drugie z dwóch pytań :D i juz dostałem. Dzięki haha :P
W ogóle najlepszą opcją by było mieć intercyzę taką dla #!$%@?. Czyli to co moje to moje, to co jej to jej i pod koniec ewentualnie zdecydowałbym jakby było cywilizowanie. Że wiesz
Co do wypowiedzi. No teraz rozumiem o co Tobie chodzi. Chociaż jak czyta się tamtego posta. To nie jest łatwo się domyślić, że Ty jednak nie lubisz generalizować.
W każdym razie. Uważam, że wykop to nie tylko stulejki (jak to nazywacie, choć nie lubię
Dzięki :P
No i w
@lady_katarina: Wiesz co. To tak się łatwo mówi. Ludzie się zmieniają. Jak znajdziesz nieleniwą i ambitną. To wiesz co się wydarzy przez 30 lat i jaką osobą będzie ta druga osoba?
Ja uważam kogo dobieram do znajomych a
Ale biorąc ślub trzeba ruszyć głową o postać tez nie tylko na ladna buzię i słodki uśmiech ukochanej, ale też na to, jakim jest człowiekiem, jakimi się wartościami w życiu kieruje i jak traktuje innych. Slubu nie bierzesz po tygodniu znajomości, a dlugotrwale udaeanie zupełnie innej osoby wcale wbrew pozorom nie jest takie łatwe ani częste. Podobnie jak "nagle" wiele zmiany zaraz po ślubie.
Może to mało
Dialog jest najważniejszy w tego typu sprawach. A nie np. Od razu obrażanie za to ze ja miałbym chęć spisania takiego papierku.
Małżeństwo ma służyć mi i zonie. Z tym, ze ja nie
Z nazwiskiem to tak gorzej. Bo na czas małżeństwa to korzystacie po równo z dobrobytu. A dopiero jak sie rozstajecie jest odpowiedni podział.
I w sumie... Biorąc czyjeś nazwisko nic nie ryzykujesz. Załóżmy ze tak jak pisałem. Po 30 latach współmałżonek zmienia sie o 180. To bez intercyzy jest lipa. A nazwisko możesz miec swoje z powrotem i
Co mi zmienia faktu, ze zależy w jakim kontekście na to spojrzymy.
Ty zakładasz,ze jednak maz sie nie zmieni mocno. I ze wiesz ze wychowa dzieci dobrze. A jakby doszło do sytuacji w której wolałabyś jednak dać to swojemu rodzeństwu? To juz byś nie mogła się z tego wycofać.
A nie przyjęcie nazwiska uruchamia się juz na sam start i to pokazuje, ze w ogóle sie nie chcesz utożsamiać z małżeństwem.
Intercyza tego nie pokazuje ze sie nie utożsamiam. Tylko zabezpieczam na to co moze byc przy koncu związku.
Oczywiście to tylko taka moja opinia. Sam nie wiem czy miałbym focha czy