Gangsterzy z ochrony powalili, skuli, a potem pobili. Bandyci nagrani, co na to

Leżałem twarzą do ziemi, skuty, tortu*owany, duszono mnie, grożono śmie*cią, poniżano. Bo jacyś bandyci z Security Office Rzeszów postanowili, że nie będą respektować prawa do robienia zdjęć z publicznego chodnika. Sytuacja z maja 2024, która miała miejsce w Rzeszowie, musi przerodzić się w poważne
z- 1425
- #



















Byczków czy dresów nie ruszy, ale jakby to były małolaty to pały nie pytają tylko od razu zawijają. Silni przeciw słabym.