48,62 + 12,01 + 9,01 + 10,01 + 11,01 = 90,66
Proponuję przejście na plusy, dotrwajmy do nowego roku - a jak nie wymyślimy niczego, to dodawajmy od zera dyskutując jednocześnie nad ewentualnymi pomysłami na odliczanie ( ͡º ͜ʖ͡º)
A tymczasem ja się ewidentnie obijam - pomijając już fatalny początek grudnia, to wyjątkowo po grudach mi ten miesiąc idzie. Co się nawet pozbieram to coś mi wyskoczy i nici z długich
Proponuję przejście na plusy, dotrwajmy do nowego roku - a jak nie wymyślimy niczego, to dodawajmy od zera dyskutując jednocześnie nad ewentualnymi pomysłami na odliczanie ( ͡º ͜ʖ͡º)
A tymczasem ja się ewidentnie obijam - pomijając już fatalny początek grudnia, to wyjątkowo po grudach mi ten miesiąc idzie. Co się nawet pozbieram to coś mi wyskoczy i nici z długich






Dzisiaj Jeff zaplanował rytmy, przyspieszenia oraz podbiegi i zbiegi. Niby spokojnie, a jednak konkretnie.
Mimo lekkiego wirusa wprost ze żłobkowej dystrybucji noga pracowała, więc trening wszedł bez większego problemu. Tętno trochę wyżej, smog gęsty jak zupa, ale robota zrobiona.
Zobaczymy
źródło: IMG_8190
Pobierz