62 194,38 - 31,33 = 62 163,05
Jeff wczoraj znowu odkleił się od rzeczywistości i w planie pod półmaraton wrzucił 30km i serio, nadal uważam, że to chore (zapraszam do dyskusji). No ale skoro chłop kazał to challenge accepted i od razu obrałem kierunek na patrol obu brzegów Wisły.
Najpierw zjazd na dół, przelot obok ZOO, gdzie zwierzęta patrzyły z politowaniem na człowieka robiącego long run w lutym. Potem szybkie spojrzenie na Stadion Narodowy
Jeff wczoraj znowu odkleił się od rzeczywistości i w planie pod półmaraton wrzucił 30km i serio, nadal uważam, że to chore (zapraszam do dyskusji). No ale skoro chłop kazał to challenge accepted i od razu obrałem kierunek na patrol obu brzegów Wisły.
Najpierw zjazd na dół, przelot obok ZOO, gdzie zwierzęta patrzyły z politowaniem na człowieka robiącego long run w lutym. Potem szybkie spojrzenie na Stadion Narodowy








Druga 15-stka w życiu. Po 10 km rozpoczęła się walka o życie, po 12 z lekkim bólem biodra i kolana. Zdecydowanie za mało biegów > 10 km. Czasu do nadrobienia i przyzwyczajenia organizmu jeszcze trochę jest, we wrześniu plan na pierwszy półmaraton, celuję w tempo 5:20-5:30.
No i zupełnie inaczej biega się w lekkim słońcu (⌐ ͡■ ͜
źródło: 27.02
Pobierz