Przeżył upadek fragmentu wiaduktu na samochód. Został bez pomocy

Choć cudem uniknął tragedii, do dziś nie otrzymał żadnej pomocy ani zadośćuczynienia. Jego historia to jawny obraz bolesnego świadectwa systemowej bezradności i rozmytej odpowiedzialności za infrastrukturę publiczną.
z- 40
- #
- #
- #



















Drzewo bez systemu korzeniowego spadło na drogę w bezwietrzną noc i winnych brak. Znaczy ja jestem winny, bo miałem jechać wolniej, a najlepiej nie jechać, tylko stać.