Czy jest jakaś zależność między dynamicznością spadków/wzrostów na giełdzie a samą gęstością (ilością) kupujących?
Czyli. Jeśli widać że coś idzie na dno, to czy maklerzy giełdowi odnotowują więcej ilość chcących sprzedać.
A jeśli coś mocno wzrasta, to czy więcej osób niż zwykle to chcę kupić?
---
Czyli. Jeśli widać że coś idzie na dno, to czy maklerzy giełdowi odnotowują więcej ilość chcących sprzedać.
A jeśli coś mocno wzrasta, to czy więcej osób niż zwykle to chcę kupić?
---






















#filozofia
Dla mnie bycie mądrym to posiadanie dużej ilości wiedzy, która jakoś koresponduje z rzeczywistością.